Kwota podana w wykazie po zaokrągleniu wyniesie 691 zł.
Przedsiębiorca będzie musiał wpłacić pieniądze za korzystanie ze środowiska za drugie półrocze 2011 r., bo jest to więcej niż 400 zł.
Za spaliny z kotłów do ogrzewania pomieszczeń rozliczy się z marszałkiem województwa małopolskiego, a sprawozdanie prześle zarówno marszałkowi województwa, jak i wojewódzkiemu inspektorowi ochrony środowiska.
Ponieważ jedno z urządzeń znajduje się w Bochni, a drugie w Limanowej, przedsiębiorca będzie musiał w tabeli C z załącznika nr 2 rozporządzenia w sprawie wykazów odrębnie podać wysokość opłaty za emisję spalin z poszczególnych pieców, znajdują się one bowiem w różnych gminach.
Niektóre firmy muszą płacić za wody opadowe lub roztopowe pochodzące z trwale utwardzonych powierzchni. Ale nie wszystkie. Te, których wody deszczowe spływają do cudzej kanalizacji, nie muszą rozliczać się z marszałkiem, bo za ścieki płaci np. oczyszczalnia.
Za ścieki do rzeki, jeziora lub gruntu
Trzeba natomiast płacić za ścieki, które systemem kanalizacyjnym (czyli nawet kilkunastometrowym otwartym wybetonowanym rowem) spływają do rzeki, jeziora lub ziemi. Opłata jest zryczałtowana. Określa ją § 5 rozporządzenia w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska.
Żeby ją wyliczyć, należy ustalić, o jaką powierzchnię chodzi. Dla:
• terenów przemysłowych, składowych lub baz transportowych stawka wynosi 0,26 zł na rok za mkw. powierzchni,
• portów i lotnisk – 0,062 zł na rok za 1 mkw. powierzchni,
• dróg i parkingów o nawierzchni szczelnej, w tym położonych w bazach czy na terenach przemysłowych – 0,051 zł na rok za mkw. powierzchni,
• powierzchni parkingów o nawierzchni nieszczelnej, o liczbie miejsc parkingowych powyżej 500 samochodów, w tym położonych na terenach baz i przemysłowych – 0,077 zł na rok za mkw.
Inaczej liczy się powierzchnie dróg i parkingów o nawierzchni szczelnej położone w miastach o gęstości zaludnienia prze-
kraczającej 1300 osób/km kw.
– stawka wynosi wówczas 0,037 zł na rok za 1 mkw.
Powierzchnię ustala się na podstawie ewidencji gruntów i budynków oraz danych wchodzących w skład państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego.
Nie płaci się natomiast za wody deszczowe spływające z dachów i trawników. Czasem takie opłaty pobierają samorządy na utrzymanie kanalizacji, ale nie mają one nic wspólnego z opłatami wnoszonymi do marszałka.
Jeżeli firma działała w danym miejscu przez cały rok, to stawkę półroczną oblicza się, dzieląc roczną przez 2. Jeżeli jednak ktoś rozpoczął w danym miejscu działalność i zajmował obiekt np. przez 48 dni w ciągu półrocza, to trzeba przejść na stawki dzienne. Jak się je liczy, najlepiej zapytać w urzędzie marszałkowskim, bo są przynajmniej dwa sposoby ich wyliczania.
Przykład
Na terenie zespołu hotelowego w Łebie znajduje się 2896 mkw. dróg i parkingów o szczelnej nawierzchni, z której własną kanalizacją deszczową odprowadzane są do rzeki wody opadowe. Firma ma pozwolenie wodnoprawne na odprowadzanie wód opadowych.
Opłata roczna wynosi:
2896 mkw. x 0,051 zł/mkw. = 147,70 zł
Kwotę tę trzeba podzielić na dwie płatności półroczne, czyli w I półroczu 2011 r. opłata za wody roztopowe i opadowe wyniesie:
147,70 : 2 = 73,85 zł
Na wykazie firma poda więc 74 zł. Firma ma też parking o powierzchni nieszczelnej przeznaczony na 150 aut. Nie musi się za niego rozliczać, ponieważ robi się to dla obiektów przeznaczonych na więcej niż 500 aut.
Ponieważ kwota do zapłacenia nie przewyższa 400 zł, nie wnosi się jej na konto urzędu marszałkowskiego. Wody spływające z terenu firmy do kanalizacji deszczowej wpływają do rzeki. Gdyby wpadały do jeziora, to – zgodnie z § 7 rozporządzenia o opłatach za korzystanie ze środowiska – trzeba by zapłacić dwukrotnie więcej.
Natomiast o 500 proc. wzrosłaby opłata, gdyby zakład nie miał pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie wód deszczowych do rzeki i musiał uiścić opłatę podwyższoną.