Tak uznał Urząd Patentowy w swojej decyzji. W uzasadnieniu sędzia kolegium orzekającego ds. spornych wskazał, że znaki należy zawsze porównywać w ujęciu całościowym, z uwzględnieniem wszystkich elementów słownych i graficznych. Po takiej analizie kolegium nie dopatrzyło się podobieństwa między przeciwstawionymi znakami olimpiada przedsiębiorczości a znakami międzynarodowymi i wspólnotowymi: the olympics oraz olympiad.
W konsekwencji ryzyko pomylenia znaku, który zastrzegła dla siebie Fundacja Promocji i Akredytacji Kierunków Ekonomicznych, ze znakami przysługującymi Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu (MKOl) jest wykluczone.
Prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy olimpiada przedsiębiorczości Urząd Patentowy przyznał FPAKE w 2009 r.
Zastrzegając znak, chcieliśmy zabezpieczyć kilkuletni dorobek w organizowaniu konkursu przed potencjalnym organizatorem podobnych przedsięwzięć, który bezpodstawnie żądał od nas zaprzestania używania tej nazwy - wyjaśnia Marcin Dąbrowski, dyrektor zarządzający FPAKE.
Sprzeciw od decyzji UP zgłosił Międzynarodowy Komitet Olimpijski z siedzibą w Szwajcarii. Argumentował, że znak olimpiada przedsiębiorczości jest podobny do znaków zarejestrowanych na rzecz MKOl. Używanie przez fundację tego znaku zmierza do wykorzystywania renomy znaków MKOl poprzez wywoływanie skojarzeń z duchem ruchu olimpijskiego, jego tradycjami i wartościami. Ponadto MKOl argumentował, że używanie tego znaku może przynieść fundacji nienależne korzyści, a także nadszarpnąć renomę znaków MKOl.