Przykładowo postępowanie dotyczące niedozwolonego porozumienia na rynku hurtowej sprzedaży produktów ogrodniczych (z udziałem m.in. Ogrodów Polskich) zostało wszczęte po informacjach otrzymanych jednocześnie (w tej samej kopercie) od dwóch uczestników zmowy, którzy wnioskowali o odstąpienie od kary finansowej.
Zachowanie to zostało potraktowane jako okoliczność łagodząca i wymierzono im niższe kary. Przedsiębiorcy przyczynili się bowiem do pozyskania informacji o istnieniu zmowy. Nie zastosowano jednak programu całkowitego łagodzenia kar. Powodem były względy formalne. Wnioski wpłynęły jednocześnie. Nie było zatem możliwości ustalenia kolejności ich złożenia. A ta decyduje o zastosowaniu procedury leniency.
Co napisać we wniosku
We wniosku o leniency warto przede wszystkim opisać zakazane porozumienie poprzez wskazanie przedsiębiorców, którzy w nim uczestniczyli, terenu, jaki obejmowało, produktów lub usług nim objętych, celu porozumienia (np. ustalenie minimalnych cen), jak doszło do jego zawarcia, a także jaką rolę odegrali poszczególni uczestnicy (przede wszystkim kto był jego inicjatorem).
Przedsiębiorca powinien dołączyć do tak przygotowanego wniosku oświadczenie, z którego będzie wynikało, że zaprzestał uczestniczenia w zakazanym porozumieniu (ze wskazaniem dokładnego terminu, np. 10 października 2011) oraz że nie był jego inicjatorem i nie nakłaniał innych firm do uczestniczenia w nim.
Dobrze, aby swoje twierdzenia poprzeć dowodami, np. wydrukami z poczty e-mailowej, protokołami spotkań itp. Gdy dołączamy dowody, które nie są oryginałem, powinny być poświadczone za zgodność przez notariusza, adwokata czy radcę prawnego.
Jeśli nie mamy pewności, że spełniamy warunki pozwalające skorzystać ze złagodzenia kary, zadzwońmy do UOKiK i zapytajmy o to, przedstawiając niekoniecznie naszą, ale hipotetyczną sytuację.