14
§ 2 k.p.c.
Tak jednak w ocenie Sądu Najwyższego nie jest, albowiem w myśl wyroku z 2 kwietnia 2009 (IV CSK 457/08) granice, w jakich w postępowaniu apelacyjnym (tak samo zażaleniowym) można powoływać nowe twierdzenia faktyczne i dowody, wyznaczone są przez art. 381 k.p.c., a nie przez regulacje szczegółowe postępowania gospodarczego.
Ma to o tyle istotne znaczenie, że zgodnie z art. 381 k.p.c. sąd apelacyjny jedynie „może”, a nie „musi” (jak w przypadku art. 479
12
§ 1 i art. 479
14
§ 2 k.p.c.), odmówić uwzględnienia nowych twierdzeń faktycznych i dowodów (jeśli uzna, że można było je powołać już przed sądem pierwszej instancji, lub uzna, że potrzeba ich powołania istniała już przed sądem pierwszej instancji).
W myśl art. 381 k.p.c. nie obowiązuje ponadto termin 14 dni na powołanie nowych twierdzeń faktycznych lub dowodów.
Potrzeba nowych twierdzeń i dowodów
Olbrzymie trudności interpretacyjne sprawia wreszcie wskazanie, czy w przypadku określonych twierdzeń faktycznych i dowodów potrzeba ich powołania istniała już w pozwie (odpowiedzi na pozew) czy też powstała później.
Wyjaśniając te wątpliwości, należy przede wszystkim podkreślić, że, jak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 12 lutego 2009 (III CSK 292/08), zastosowanie prekluzji procesowej nie może mieć charakteru formalistycznego i odbywać się kosztem merytorycznego rozpoznania sprawy. Przechodząc do bardziej konkretnych wskazań, należy zauważyć dwa orzeczenia Sądu Najwyższego.
Po pierwsze, zgodnie z wyrokiem z 10 lipca 2008 (III CSK 65/08)
, w sprawach odszkodowawczych (można tę regułę także rozciągnąć na inne rodzaje spraw) nie ma konieczności powoływania dowodu z opinii biegłego już w pozwie, można to uczynić także później, po zakwestionowaniu przez pozwanego dowodów pierwotnie zgłoszonych przez powoda w celu wykazania wysokości szkody.
Po drugie, w myśl wyroku z 18 kwietnia 2008 (II CSK 667/07)
, powód w pozwie musi przytaczać tylko te twierdzenia faktyczne i dowody, które zmierzają do wykazania zasadności jego roszczenia.
Natomiast nie spoczywa na nim obowiązek podnoszenia tych twierdzeń i dowodów, które zmierzałyby do odparcia ewentualnych twierdzeń, dowodów lub zarzutów pozwanego, które wskazywałyby, że roszczenie powodowi nie przysługuje.
Komentuje Dariusz Kulgawczuk, radca prawny w Kancelarii Prawnej Kwaśnicki, Wróbel & Partnerzy
Zamieszczone obok uwagi nie wyczerpują ważkiego – z uwagi na wątpliwości praktyczne – tematu prekluzji procesowej w postępowaniu gospodarczym, jednak – jak się wydaje – dają pogląd na aktualne tendencje w orzecznictwie, które zdaje się nieco łagodzić w praktyce surowe skutki wynikające z instytucji prekluzji procesowej. Zważyć należy, że w ostatnim czasie
Sejm uchwalił i przekazał do Senatu projekt ustawy nowelizującej przepisy postępowania cywilnego, w całości uchylającej przepisy o postępowaniu gospodarczym, w tym art. 479
12
§ 1 k.p.c. oraz 479
14
§ 2 k.p.c.
W świetle proponowanej regulacji sprawy pomiędzy przedsiębiorcami będą rozpatrywane w tym samym trybie co „zwykłe” sprawy cywilne.
Zmiany procedury z pewnością wywołają na początku niepewność, jednak w związku z dość często spotykaną opinią wśród przedsiębiorców o znacznym skomplikowaniu postępowania gospodarczego w dalszej perspektywie mogą okazać się dla nich pozytywne.
Znaczne zaawansowanie procedury ustawodawczej cytowanej wyżej nowelizacji nie spowoduje, że problematyka instytucji prekluzji procesowej przestanie być w najbliższym czasie aktualna.
Znowelizowane przepisy wejdą bowiem w życie dopiero po upływie sześciu miesięcy od ogłoszenia ustawy, a do postępowań wszczętych przed dniem wejścia ich w życie znajdą zastosowanie aktualne regulacje.
Dariusz Kulgawczuk radca prawny w Kancelarii Prawnej Kwaśnicki, Wróbel & Partnerzy
Krzysztof Rąpała aplikant radcowski w Kancelarii Prawnej Kwaśnicki, Wróbel & Partnerz
y