Artykułu 189 k.p.c. w tym zakresie się nie stosuje. Wśród podmiotów wskazanych w art. 250 k.s.h. nie ma organów podatkowych (skarbowych). Zatem należy przede wszystkim rozważyć, czy wiąże on te organy, a tym samym czy są one legitymowane do wnoszenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z powodu nieważności uchwały będącej jego podstawą.
Co wynika z wyroków
Sądy administracyjne podchodzą do tego zagadnienia z dużą dozą ostrożności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z 17 kwietnia 2009 (I SA/Łd 1366/08) podał w wątpliwość (aczkolwiek całkowicie nie wykluczył) możliwość wytoczenia przez organ podatkowy (skarbowy) powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały zgromadzenia wspólników spółki z o.o.
Dużo bardziej zdecydowany był Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z 10 września 2009 (II FSK 385/08), komentując analogiczną normę k.s.h. odnoszącą się do spółki akcyjnej, zauważył, że „na gruncie prawa spółek handlowych zarówno problematyka podejmowania uchwał w spółce kapitałowej, jak i sankcja, jaką należy stosować, gdy uchwała jest sprzeczna z ustawą, są całkowicie uregulowane w kodeksie spółek handlowych. (...)
Nie jest więc możliwe na tle art. 422 – 427 k.s.h., aby jakakolwiek osoba lub organ w dowolnym czasie mógł powołać się na nieważność uchwały walnego zgromadzenia. W razie wadliwości takich uchwał tylko osoby określone w przepisach kodeksu mogą korzystać z sankcji przewidzianej w art. 422 i 425”.
Rozbieżne stanowiska
Wydawałoby się, że wspólnicy i członkowie organów spółki mogą być spokojni co do możliwości zakwestionowania przez organy podatkowe ważności uchwał podejmowanych przez zgromadzenie wspólników. Tym bardziej że art. 252 § 3 k.s.h. wprowadza materialny termin trzech lat na wniesienie powództwa o stwierdzenie nieważności takiej uchwały.
Jednak Sąd Najwyższy w wyroku z 12 grudnia 2008 (II CSK 278/08) stwierdził, że „uchwała wspólników powzięta in fraudem legis jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. Podobnie trzeba ocenić uchwałę naruszającą przepisy prawa publicznego, w szczególności prawa karnego.