Postulat, by układ zbiorowy pracy (uzp) dotyczył wyłącznie członków związku zawodowego, słyszymy od czasu do czasu, a ostatnio coraz częściej od przedstawicieli różnych central związkowych.
Uzasadniają to głównie tym, że nieuzwiązkowieni pracownicy korzystają z uprawnień przewidzianych w uzp wynegocjowanych przez związki, a nie płacą składek związkowych ani nie ponoszą żadnych innych kosztów.
To niesprawiedliwe – twierdzą niektórzy działacze.
Przywołują jednocześnie przykłady z innych krajów, np. USA, Szwajcarii i niektórych krajów unijnych, w których korzystanie z przywilejów zapisanych w uzp wiąże się z ponoszeniem pewnych ciężarów ekonomicznych na rzecz negocjujących uzp związków zawodowych albo w postaci składki po zapisaniu się do nich, albo bez przystępowania do organizacji.
Wprowadzenie takiej zasady w naszym kraju, przynajmniej w aktualnym stanie prawnym, wydaje się jednak niemożliwe.