Warto jednak pamiętać, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości potwierdził tezę o konieczności stosowania prawa unijnego w sytuacji np. niewprowadzenia w kraju członkowskim odpowiednich przepisów prawa unijnego, w [b]wyrokach z 20 kwietnia 1996 r. (C-194/94), z 26 września 2000 r., (C-443/98). [/b]
W [b]wyroku 4 lipca 2006 r. (w sprawie C-212/04 Adeneler i in. przeciwko ELOG)[/b] ETS stwierdził, że obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego w sposób zgodny z dyrektywą powstaje z chwilą upływu terminu na dokonanie transpozycji dyrektywy, dotyczyć to ma przy tym wszelkich norm prawa krajowego, nawet tych niezwiązanych z wprowadzeniem samej dyrektywy.
[srodtytul]Firmy chcą zwrotu[/srodtytul]
W najbliższym czasie można spodziewać się, że o opcjach walutowych znów zacznie być głośno. Jeśli firmy nie upadły i nie podpisały tzw. ugody, to po opanowaniu działalności operacyjnej występują o zwrot pieniędzy pobranych najczęściej bez dyspozycji lub upoważnienia [b](patrz wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach z 26 lutego 2010 r.; GC VII 135/09).[/b]
Potwierdzają to głośne ostatnio sprawy Erbudu [b](czytaj więcej w artykule [link=http://www.rp.pl/artykul/583643.html]"Banki pozwane do sądu za opcje walutowe"[/link])[/b] czy Rafametu. W prasie ukazały się informacje o skierowaniu przez te firmy pozwów przeciw Bankowi Millennium i Kredyt Bankowi. Należy się spodziewać, że w niedalekiej przyszłości takich informacji będzie pojawiać się więcej.
Jest już pierwsze znane powszechnie prawomocne orzeczenie w sprawie opcyjnej nakazujące zwrot firmie AB prawie 7,5 mln zł wraz z odsetkami przez Raiffeisen Bank [b](wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 30 grudnia 2010 r.)[/b].
[i]Autor reprezentuje Stowarzyszenie na rzecz Obrony Polskich Przedsiębiorstw. Przy pisaniu artykułu korzystał z opracowania radcy prawnego Pawła Sekowskiego[/i]
[ramka][b]Czytaj więcej w serwisie [link=http://www.rp.pl/temat/406403.html]o opcjach walutowych[/link][/b][/ramka]