Z uwagi na to, że termin zapłaty za towar upłynął bezskutecznie, Z sp. z o.o. wystąpiła z powództwem o zapłatę przeciwko ABC sp.j. i jej trzem wspólniczkom, tj. paniom Zuzannie, Lenie i Roksanie, a więc w sumie przeciwko czterem pozwanym. Z sp. z o.o. mogła w taki sposób wytoczyć powództwo.[/ramka]
[srodtytul]Zarzuty nie tylko osobiste [/srodtytul]
Wspólnik spółki jawnej pozwany z tytułu odpowiedzialności za jej zobowiązania może podnieść nie tylko te zarzuty, które mu przysługują, osobiście przeciwko wierzycielowi (np. że nie był już wspólnikiem spółki w momencie powstania zadłużenia), ale przede wszystkim służące tylko spółce. Uczestnik spółki jawnej traktowany jest zatem tak jak dłużnik solidarny (obok spółki).
W świetle [b]wyroku Sądu Najwyższego z 8 maja 2008 r. (V CSK 573/07) [/b]nie ma wątpliwości, że wspólnikowi przysługują zarzuty osobiste wobec wierzyciela, jednak te wynikające z umowy podstawowej łączącej spółkę jawną z wierzycielem nie są zarzutami osobistymi.
Są to zarzuty przysługujące spółce, na które wspólnik może się powołać tylko z mocy art. 35 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=0878F97C9B855869DA1A3F9BAD45E3AB?id=133014]kodeksu spółek handlowych[/link]. Są one „przejęte” od spółki w ramach odpowiedzialności za cudzy dług. Oznacza to, że muszą one rzeczywiście przysługiwać spółce w momencie zgłoszenia ich wobec wierzyciela.
Do zarzutów tych można m.in. zaliczyć: przedawnienie, potrącenie, złą wiarę, wygaśnięcie zobowiązania czy nieważność czynności prawnej ze względu na niezachowanie wymaganej formy.