Zdarza się, że członkami zarządu spółek kapitałowych są udziałowcy (akcjonariusze) spółki bądź członkowie ich rodzin. Z uwagi na interes spółki czy też to, że z tytułu uczestnictwa w niej otrzymują dywidendę, nie pobierają już dodatkowego wynagrodzenia za pełnienie funkcji.
Czy taka sytuacja powoduje ryzyko podatkowe dla spółki, w postaci przypisania jej przychodu z nieodpłatnie otrzymanych świadczeń, o którym mowa w art. 12 ust. 1 pkt 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3EC0892953EAF58605FEE453B6E7CBF6?id=115893]ustawy o CIT[/link]? Spójrzmy, jak podchodzą do tego organy podatkowe.
Jeśli członkiem zarządu na podstawie powołania byłby akcjonariusz/udziałowiec spółki, można zaryzykować twierdzenie, że spółka nie uzyska nieodpłatnego świadczenia, bo wynagrodzeniem (pośrednim) dla niego jest już dywidenda, której wysokość uzależniona jest od skuteczności pełnienia funkcji.
Potwierdza to [b]pismo Ministerstwa Finansów z 4 kwietnia 2002 r. (PB4/AK-031-23/02). [/b]
Jednak gdy członkami zarządu są za darmo osoby niebędące akcjonariuszami/ udziałowcami (np. członkowie rodzin akcjonariuszy), organy podatkowe są zdania, że mamy w tej sytuacji do czynienia z nieodpłatną usługą, a jej wartość powinna być doliczona do przychodów podatkowych spółki. Takie stanowisko potwierdzają sądy administracyjne.