W wypadku leasingu operacyjnego nie ma wątpliwości, że są one należnościami licencyjnymi. Większy problem jest z leasingiem finansowym.
[srodtytul]Należności licencyjne[/srodtytul]
Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3EC0892953EAF58605FEE453B6E7CBF6?id=115893]ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych[/link] (CIT) podatek dochodowy z tytułu przychodów uzyskanych w Polsce przez podatników będących nierezydentami m.in. za użytkowanie lub prawo do użytkowania urządzenia przemysłowego, w tym także środka transportu, urządzenia handlowego lub naukowego, ustala się w wysokości 20 proc. przychodów.
Przepis ten stosuje się z uwzględnieniem umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, które mają pierwszeństwo przed ustawodawstwem krajowym. W świetle wielu z nich użytkowanie lub prawo do użytkowania urządzenia przemysłowego, handlowego lub naukowego mieści się w definicji „należności licencyjnych”.
Zatem płatności dokonywane przez polskiego przedsiębiorcę na rzecz zagranicznego kontrahenta (objętego w Polsce ograniczonym obowiązkiem podatkowym) z tytułu korzystania z ww. urządzeń są należnościami licencyjnymi.