Okres wypowiedzenia umowy bezterminowej zależy od okresu zatrudnienia u pracodawcy i wynosi od dwóch tygodni do trzech miesięcy.
Jeżeli angaż wypowiada pracodawca i robi to z powodu ogłoszenia upadłości lub likwidacji zakładu albo z innych przyczyn niedotyczących załogi, może skrócić okres trzymiesięcznego wypowiedzenia, aby wcześniej rozwiązać umowę, ale najwyżej do miesiąca.
W takim wypadku pracownikowi wypłaca odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za pozostałą część okresu wymówienia, czyli za dwa miesiące lub miesiąc (art. 361 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=9CF9B6AA46D77B246115DF99B5BAFF06?id=76037]kodeksu pracy[/link]). Angaż rozwiązuje z upływem tego skróconego wymówienia. W dniu jego zakończenia pracownik nabywa prawo do odszkodowania.
[ramka][b]Zobacz [link=http://grafik.rp.pl/g4a/983270,522756,9.jpg], ile musi zapłacić szef[/link][/b][/ramka]
Kodeks pracy normuje sposoby rozwiązania poszczególnych rodzajów umów o pracę, długość okresów wymówienia, okoliczności uzasadniające zastosowanie dyscyplinarki itd. Wskazuje więc pracodawcy, jak prawidłowo rozstać się z pracobiorcą. Szef, który złamie te zasady, naraża się na pozew w sądzie pracy i konieczność zapłaty odszkodowania lub przyjęcia niesłusznie zwolnionego z powrotem do firmy i zapłacenia mu za czas pozostawania bez zajęcia (patrz tabela).