[srodtytul]Od wyroku zaocznego – tydzień na sprzeciw [/srodtytul]
Jeśli pozwany nie stawił się na posiedzenie sądu albo, będąc na nim obecny, nie bierze udziału w sprawie, tj. zachowuje się biernie, nie próbuje bronić swych racji, sąd wydaje wyrok zaoczny. Taki wyrok może zapaść także w postępowaniu gospodarczym. Wydając go, sąd przyjmuje za prawdziwe twierdzenia powoda, chyba że budzą one poważne wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa.
Już choćby z tych powodów wyrok zaoczny jest z reguły dla pozwanego niekorzystny. Od wyroku tego powodowi przysługuje apelacja (art. 342 k.p.c.). Wiążą wskazane wyżej terminy co do żądania uzasadniania i wniesienia apelacji.
Natomiast pozwany może podważyć wyrok zaoczny, wnosząc od niego sprzeciw. Ma na to tylko tydzień, licząc od dnia doręczenia mu wyroku (art. 344 § 1 k.p.c.). Wyrok musi być doręczony obu stronom i to z pouczeniem o przysługujących środkach zaskarżenia.
W sprzeciwie trzeba wskazać zarzuty wobec żądań powoda oraz fakty i dowody na ich udowodnienie. Sprzeciw niespełniający tych wymagań i nieuzupełniony mimo wezwania, a także złożony po terminie, sąd odrzuca bez merytorycznego rozpatrzenia. Jeśli sprzeciw został złożony prawidłowo, sąd wyznaczy rozprawę w celu jego merytorycznego rozpatrzenia.
Co ważne, wyrok zaoczny uwzględniający powództwo jest zawsze natychmiast wykonalny (art. 333 § 1 pkt 4 k.p.c.). Powód po uzyskaniu klauzuli wykonalności może, nie czekając na ostateczny wynik, wszcząć egzekucję komorniczą. Złożenie sprzeciwu przez pozwanego tego nie zmienia. Sąd musi jednak zawiesić rygor natychmiastowej wykonalności na wniosek pozwanego, m.in. gdy ten uprawdopodobni, że jego niestawiennictwo na rozprawie nie było niezawinione.