Choć podwładni z dnia na dzień pozostają bez pracy, to z powodu takiego zdarzenia mają jednak otrzymać odszkodowanie. Jest ono równe wynagrodzeniu, jakie otrzymywaliby w okresie wypowiedzenia, gdyby umowa o pracę została rozwiązana właśnie w takim trybie.
[srodtytul]Tylko osoba fizyczna[/srodtytul]
Tak będzie jednak tylko wtedy, gdy zakład pracy przestanie działać, i tylko wówczas, gdy pracodawca był osobą fizyczną. Wygasną zatem umowy o pracę podpisane z każdą osobą zatrudnioną w ramach stosunku pracy.
Spadkobiercy zmarłego, którzy przyjęli spadek, nie muszą bowiem kontynuować zatrudnienia poszczególnych osób, nawet tych, którym brakuje, załóżmy, dwóch lat do emerytury, o ile oczywiście nie zamierzali przejmować firmy. Mają do tego prawo. [b]Przepisy prawa pracy chroniące niektóre grupy pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę, takie jak np. osoby w wieku przedemerytalnym, nie chronią bowiem przed wygaśnięciem umowy o pracę. Oznacza to, że z chwilą śmierci pracodawcy nawet osoby podlegające ochronie tracą pracę na takich samych zasadach jak inni pracownicy.[/b]
[srodtytul]Ostatnia zapłata[/srodtytul]