Pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie urlopu pracownika, a także w czasie jego innej usprawiedliwionej nieobecności w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Tak wynika z art. 41 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B06A38EF741D9B097B530FF26C03A643?id=76037]kodeksu pracy[/link].
Oznacza to, że pracownicy korzystający z urlopu objęci są ochroną przed wypowiedzeniem angażu oraz przed wypowiedzeniem zmieniających ich warunki zatrudnienia.
[srodtytul]Odejścia grupowe...[/srodtytul]
Jednak przy wypowiadaniu pracownikom stosunków pracy w ramach grupowego zwolnienia nie stosuje się art. 38 i 41 k.p., a także przepisów odrębnych dotyczących szczególnej ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy. Przewidują to wprost art. 5 ust. 1, 3 i 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=169524]ustawy o zwolnieniach grupowych[/link].
Według tych przepisów, gdy chodzi o pracowników korzystających z urlopów lub nieobecnych w pracy z innych usprawiedliwionych przyczyn (np. z powodu choroby), pracodawca może wobec nich w każdym czasie zastosować wypowiedzenie zmieniające warunki pracy lub płacy. Może więc wypowiedzieć im dotychczasowe warunki i zaproponować np. obniżenie wymiaru czasu pracy i wynagrodzenia lub zmienić na ich niekorzyść zasady przyznawania premii. Przy czym w razie obniżenia przez to ich wynagrodzenia pracownicy nie mają prawa do dodatków wyrównawczych.