[srodtytul]Upoważnienie musi być poprawne[/srodtytul]
Dokument, który nie spełnia wymagań dla upoważnienia do przeprowadzenia kontroli, w praktyce nie ma mocy prawnej. Można odmówić wpuszczenia do firmy kontrolerów z wadliwym upoważnieniem. Zakres kontroli nie może wykraczać poza zakres wskazany w upoważnieniu. Zmiana osób upoważnionych do wykonania kontroli, zakresu przedmiotowego kontroli oraz miejsca wykonywania czynności kontrolnych wymaga każdorazowo wydania odrębnego upoważnienia. Zmiany te nie mogą prowadzić do wydłużenia przewidywanego wcześniej terminu zakończenia kontroli.
[srodtytul]Wadliwe dowody[/srodtytul]
Dowody przeprowadzone w toku kontroli przez organ kontroli z naruszeniem przepisów nie mogą stanowić dowodu w żadnym postępowaniu administracyjnym, podatkowym, karnym lub karnoskarbowym dotyczącym kontrolowanego przedsiębiorcy. Naruszenie przepisów musi mieć jednak istotny wpływ na wyniki kontroli. Budzi wątpliwości, czy dowody z takich kontroli nie będą miały jednak wartości w postępowaniach wszczynanych przeciwko innym osobom niż kontrolowany przedsiębiorca.
[srodtytul]Rekompensata za szkody[/srodtytul]
Przedsiębiorcy, który poniósł szkodę na skutek przeprowadzenia czynności kontrolnych z naruszeniem przepisów, przysługuje odszkodowanie. Dochodzenie roszczenia następuje na zasadach i w trybie określonych w odrębnych przepisach od ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
Przykładowo art. 260 ordynacji podatkowej mówi, że do odpowiedzialności odszkodowawczej stosuje się przepisy prawa cywilnego. Projekt był dużo mniej korzystny dla przedsiębiorców niż ostatecznie uchwalona nowelizacja ustawy. Odszkodowanie miało przysługiwać tylko za szkodę rzeczywistą, co oznaczałoby niemożność wyrównania strat w postaci utraconych zysków. Odpowiedzialnością miały być objęte tylko dwie kategorie szkód: szkoda powstała na skutek przeprowadzenia czynności kontrolnych bez upoważnienia lub z przekroczeniem zakresu kontroli określonego w upoważnieniu. Ostatecznie zrezygnowano z tych ograniczeń.
Już w czasie trwania czynności kontrolnych przedsiębiorca może przygotować się do dochodzenia odszkodowania. Może np. pisemnie domagać się uzasadnienia w protokole kontroli, dlaczego kontrolerzy przeprowadzili kontrolę, zakłócając w sposób istotny jego działalność gospodarczą.
[srodtytul]Proporcjonalnie do wielkości firmy[/srodtytul]
Skrócony został roczny limit czasu kontroli. Będzie on proporcjonalny do wielkości firmy – im mniejsza, tym krócej ją można kontrolować. Czas trwania wszystkich kontroli u przedsiębiorcy w jednym roku kalendarzowym nie może przekraczać w odniesieniu do:
- mikroprzedsiębiorców – 12 dni roboczych,
- małych przedsiębiorców – 18 dni roboczych,
- średnich przedsiębiorców – 24 dni roboczych,
- pozostałych przedsiębiorców – 48 dni roboczych.
Do czasu trwania kontroli nie wlicza się czasu nieobecności kontrolowanego przedsiębiorcy lub osoby przez niego upoważnionej, jeżeli jest to przeszkodą w przeprowadzeniu czynności kontrolnych.
Przed nowelizacją dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorców roczny limit czasu kontroli wynosił cztery tygodnie, a dla pozostałych przedsiębiorców osiem tygodni. Nowelizacja nie tylko skraca te terminy, ale zmienia sposób ich liczenia. Gdy ujmowane były w tygodniach, pojawiała się wątpliwość, czy w tak wskazanym terminie należy ujmować niedziele i święta, czy raczej przez cztery tygodnie rozumieć 28 dni roboczych prowadzenia kontroli.
[srodtytul]Gdy przedsiębiorca ma wiele zakładów[/srodtytul]
Nie można równocześnie podejmować i prowadzić więcej niż jednej kontroli działalności przedsiębiorcy. Jak w takiej sytuacji skontrolować oddział banku w Warszawie, gdy trwa kontrola oddziału w Krakowie? Po nowelizacji, jeżeli przedsiębiorca wykonuje działalność gospodarczą w więcej niż jednym zakładzie lub w innej wyodrębnionej części swojego przedsiębiorstwa, nie można w tym zakładzie prowadzić więcej niż jednej kontroli. Oznacza to, że w firmie może trwać kilka kontroli, o ile każda z nich ogranicza się do zakładu lub wyodrębnionej części przedsiębiorstwa. Już samo to może sparaliżować działalność firmy. Dodatkowo nawet w jednym zakładzie mogą pojawić się kontrolerzy z kilku różnych ekip. W zakładzie lub części przedsiębiorstwa, w której przeprowadzana jest kontrola, dopuszczalne jest bowiem równoczesne przeprowadzenie czynności kontrolnych niezbędnych do zakończenia innej kontroli u tego przedsiębiorcy. Zmiana przepisów jest więc niekorzystna, ale na szczęście nie dotyczy to wszystkich firm. Nowe przepisy nie obejmują kontroli działalności gospodarczej mikroprzedsiębiorcy i małego przedsiębiorcy.
Przypomnijmy, że za małego przedsiębiorcę uważa się przedsiębiorcę, który w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych zatrudniał średniorocznie mniej niż 50 pracowników oraz osiągnął roczny obrót netto nieprzekraczający 10 milionów euro lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat nie przekroczyły 10 milionów euro.
[srodtytul]KIEDY PRZEDSIĘBIORCA MOŻE WNIEŚĆ SPRZECIW[/srodtytul]
[b]Jeśli kontrola – także podatkowa – odbywa się z naruszeniem niektórych przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, to przedsiębiorca może zgłosić sprzeciw[/b]
To nowość wprowadzona nowelizacją tej ustawy, z której będzie można korzystać od 7 marca br.
Sprzeciw wnosi się na piśmie do organu podejmującego i wykonującego kontrolę. Należy też o nim powiadomić pisemnie kontrolującego. W razie pozytywnego rozpatrzenia organ kontroli wyda postanowienie o odstąpieniu od czynności kontrolnych.
[srodtytul]Kiedy można, a kiedy nie[/srodtytul]
Sprzeciw można wnieść tylko wobec niektórych uchybień kontrolerów polegających np. na:
- naruszeniu zakazu prowadzenia kilku kontroli naraz,
- przekroczeniu limitu czasu trwania kontroli,
- wszczęciu kontroli bez zawiadomienia lub na podstawie wadliwego upoważnienia.
Niekiedy, nawet jeżeli nastąpiło jedno z takich uchybień, nie można wnieść sprzeciwu (zob. art. 84d usdg). Jest to niemożliwe, np. gdy przeprowadzenie kontroli jest niezbędne dla przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia, przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego bądź zabezpieczenia dowodów jego popełnienia.
Z chwilą doręczenia kontrolującemu zawiadomienia o wniesieniu sprzeciwu następuje wstrzymanie czynności kontrolnych. Może ono trwać aż do dnia doręczenia przedsiębiorcy postanowienia o negatywnym załatwieniu zażalenia. Wniesienie sprzeciwu spowoduje także wstrzymanie biegu kontroli.
[srodtytul]Milczenie oznacza odstąpienie od kontroli[/srodtytul]
Nierozpatrzenie sprzeciwu w terminie trzech dni od dnia jego otrzymania przez organ kontroli jest równoznaczne w skutkach z wydaniem postanowienia o odstąpieniu od kontroli. Milczenie organu kontrolnego w tej sprawie może w praktyce powodować nieporozumienia. Wnoszący sprzeciw nie będzie wiedział, czy ostatniego dnia, jaki miał organ kontrolny na rozpatrzenie sprzeciwu, takie rozstrzygnięcie zapadło.
Odrzucenie sprzeciwu nie zawsze musi oznaczać natychmiastowy powrót kontrolerów do firmy. Postanowienie o kontynuowaniu kontroli może zostać wysłane pocztą. Kontrolowany może otrzymać ten list np. tydzień po terminie na rozpatrzenie sprzeciwu i być zaskoczony, bo sądził, że sprawa została załatwiona po jego myśli, skoro organ kontrolny milczał. Dlatego warto sprawdzić po upływie terminów, czy nastąpiło rozpatrzenie sprzeciwu, czy nie. Te same reguły dotyczą milczącego załatwienia zażalenia.
Przepisy nakazujące uznać stanowisko wnioskodawcy w razie zwłoki w rozpatrzeniu jego sprawy mają wymusić sprawne działanie urzędów. Od kilku lat takie rozwiązanie obowiązuje w zakresie wydawania interpretacji na podstawie przepisów ordynacji podatkowej.
W [b]uchwale NSA z 14 listopada 2008 r. (I FPS 2/08) [/b]dotyczącej rozumienia zwrotu „niewydanie postanowienia” sędziowie stwierdzili, że brak doręczenia interpretacji przepisów podatkowych w terminie trzech miesięcy od dnia złożenia wniosku o jej wydanie oznacza, że interpretacja nie została wydana.
Czy można argumentację z tej uchwały zastosować do milczącego załatwienia sprzeciwu? Oznaczałoby to, że postanowienie o kontynuacji kontroli, które nie zostało
doręczone kontrolowanemu w ciągu trzech dni roboczych od dnia otrzymania przez organ kontroli sprzeciwu, nie ma mocy prawnej. Kontrolerzy musieliby odstąpić od dalszych czynności kontrolnych. Jednak szansa na taką interpretację nowych przepisów jest niewielka.
[srodtytul]Sprzeciw może być taktyczny[/srodtytul]
Z chwilą doręczenia kontrolującym zawiadomienia o wniesieniu sprzeciwu następuje wstrzymanie czynności kontrolnych. Przedsiębiorca może złożyć sprzeciw, aby osiągnąć ten efekt niezależnie od tego, czy rzeczywiście nastąpiło naruszenie przepisów.
Kontrolerzy mają jednak instrument radzenia sobie z takimi przypadkami. Organ kontroli może, w drodze postanowienia, zabezpieczyć dowody, mające związek z przedmiotem i zakresem kontroli, na czas rozpatrzenia sprzeciwu. Zabezpieczeniu podlegają dokumenty, informacje, próbki wyrobów oraz inne nośniki informacji, jeżeli stanowią lub mogą stanowić dowód w toku kontroli.