Parlament zakończył prace nad nowelizacją ustawy o zastawie rejestrowym przygotowanym przez prawników Ministerstwa Sprawiedliwości i NBP. Teraz trafi na biurko prezydenta, ma wejść w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia.
Najbardziej widoczna zmiana, to zniesienie katalogu wierzycieli uprawnionych do zabezpieczania się zastawem. Z tego praktycznego narzędzia korzystać więc będą mogli (a więc śmielej pożyczać pieniądze) zwykłe osoby fizyczne (nie muszą jak teraz być przedsiębiorcami) oraz podmioty zagraniczne (teraz mogą z niego korzystać tylko zagraniczne instytucje finansowe).
– Dlaczego przysłowiowy Kowalski, który chce pożyczyć 100 tys. zł ma być w gorszej sytuacji niż jego sąsiad prowadzący zieleniak – wskazuje adwokat Jacek Łempicki.
Poziom sprawności funkcjonującego od 10 lat zastawu pozostawia wiele do życzenia – stąd też te zmiany
. Potwierdza to statystyka ustaaawiania tego zabezpieczenia (kredytów, pożyczek, ale i innych wierzytelności): o ile w 2001 r. było ich 236 tys. to w 2006 r. już tylko 130 tys.