Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z 11 maja 1999 r. (I PKN 34/99) i uchwale z 4 kwietnia 1979 r., I PZP 33/78).
Dlatego zanim strona wypowiadająca umowę zrobi to, powinna dokładnie ustalić, czy w trakcie upływu okresu wypowiedzenia zakładowy staż pracy nie zwiększy się na tyle, że spowoduje jego wydłużenie. W takim bowiem wypadku wypowiadając umowę, należy od razu zastosować dłuższe wypowiedzenie.
Takie sytuacje ilustrują opisane przypadki.
Pani Tamara, zatrudniona na czas nieokreślony, otrzymała 17 kwietnia miesięczne wypowiedzenie. Ale 22 maja minęły jej trzy lata pracy w tym zakładzie. Pracodawca od razu powinien zastosować trzymiesięczne wypowiedzenie, bo zatrudnienie w tej firmie należy liczyć do 31 maja (wtedy powinno się skończyć miesięczne wypowiedzenie). W tym okresie pracownik miał już trzyletni staż pracy w firmie, a więc okres wypowiedzenia powinien od początku wynosić trzy miesiące.
Pan Mateusz otrzymał 19 marca miesięczne wypowiedzenie, które rozwiązało umowę bezterminową 30 kwietnia. Trzy lata pracy w tym zakładzie upłynęłyby mu 2 maja. Tu pracodawca zastosował prawidłowe wypowiedzenie umowy, bo licząc zatrudnienie podwładnego w firmie od dnia nawiązania stosunku pracy do ostatniego dnia pracy (z upływem okresu wypowiedzenia), pracownik nie przepracował jeszcze wymaganych trzech lat.