Jego zgłoszenie dawałoby mu prawo ubiegania się o odszkodowanie za straty spowodowane nadal trwającymi kontrolami, a ich wyniki nie mogłyby zostać wykorzystane przeciw niemu.
Taki projekt nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej zgłosiła warszawska Okręgowa Izba Radców Prawnych Sejmowej Komisji „Przyjazne państwo” Janusza Palikota. Znalazł się on wśród kilku propozycji zmian z dziedziny prawa gospodarczego, podatkowego oraz pracy i ubezpieczeń społecznych firmowanych przez OIRP. Ich celem jest ograniczenie biurokracji i poprawa konkurencyjności przedsiębiorstw. Przedstawiając projekt na forum komisji, jego autor, mecenas Radosław Kwaśnicki, argumentował, że obecnie przedsiębiorca nie może przeciwdziałać niezgodnemu z prawem przedłużaniu bądź zbiegowi różnych kontroli. Jest to zaś dość częstą praktyką.
Radca postuluje również przyjęcie uregulowania gwarantującego, że wyjątki od ogólnych zasad przeprowadzania kontroli, zawartych w art. 82 i 83 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, można będzie wprowadzać tylko w tej ustawie.
Inny przepis korzystny dla przedsiębiorców dawałby zarówno im, jak i ich organizacjom, możliwość występowania do organów administracji z wnioskiem o wiążące interpretacje prawa. Byłaby to instytucja wzorowana na wiążących interpretacjach prawa podatkowego. Gdyby organ w określonym czasie nie zajął stanowiska, przedsiębiorca miałby prawo zastosować własną interpretację, nie ponosząc negatywnych konsekwencji.
Dyrektor Krystyna Krecińska z Ministerstwa Gospodarki poinformowała komisję, że w tzw. projekcie Szejnfelda, wniesionym już do Sejmu, znajduje się podobne rozwiązanie, ale ograniczone do spraw z zakresu prawa podatkowego i ubezpieczeń społecznych. Z analizy resortu wynika bowiem, że administracja nie podołałaby jeszcze zadaniom w tak szerokim zakresie, jaki nakładałaby na nie ustawa proponowana przez warszawską OIRP.