Problemy przedsiębiorców będą tym większe, że od 2008 r. firmy wprowadzające sprzęt elektryczny i elektroniczny będą się rozliczać z jego odzysku i recyklingu. Jeżeli nie osiągną odpowiednich poziomów, to przedsiębiorca lub organizacja odzysku‚ z którą zawarły umowę, będzie musiała zapłacić opłatę produktową zgodnie z ustawą o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym.
Podstawę obliczenia opłaty stanowi masa w kilogramach zebranego zużytego sprzętu. Należną opłatę produktową firma obliczy jako iloczyn stawki opłaty produktowej i różnicy między wymaganym a osiągniętym poziomem odzysku albo recyklingu zużytego sprzętu. Wylicza się ją za rok kalendarzowy. Stawki są takie same jak dzisiaj przy zabezpieczeniach za wprowadzony sprzęt. Dla świetlówek (i niektórych innych lamp) wynoszą 18 zł za 1 kg, a dla pozostałych rodzajów sprzętu są dziesięciokrotnie niższe.
Zgodnie z ustawą o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, wprowadzający sprzęt, by nie płacić opłaty produktowej, musi mieć albo podpisaną umowę z organizacją odzysku, albo uzyskać – w zależności od rodzaju sprzętu, który wprowadza – od 70 do 80 proc. odzysku oraz od 50 do 80 proc. recyklingu.
Zgodnie z obowiązującym od 1 stycznia przyszłego roku art. 28 tej ustawy przedsiębiorcy, którzy wprowadzają sprzęt dla gospodarstw domowych, mają zapewnić jego zbieranie. Jeżeli sprzęt został wyprodukowany po 2005 r., to obowiązek dotyczy wszystkich egzemplarzy, które dzięki wprowadzającemu trafiły na rynek krajowy. Nieco inne regulacje obowiązują przy asortymencie wyprodukowanym wcześniej. Nie są one jasne – przepis mówi, że wprowadzający taki sprzęt ma zbierać go proporcjonalnie do jego udziału w masie wprowadzanego sprzętu.
Sprawozdanie z osiągniętych poziomów zbierania, odzysku i recyklingu trzeba składać do 31 marca następnego roku, po którym ten odzysk nastąpił.