Kontrowersje związane z tym zagadnieniem ukazuje historia pewnego spedytora.
Po uzgodnieniach telefonicznych klient przesłał do niego zamówienie transportu. Na dokumencie tym znajdowały się postanowienia dotyczące ustalenia wynagrodzenia w postaci krótkiego zapisu „cena – 5 tys. zł”.
[srodtytul]Usługa wykonana, a zapłaty nie ma[/srodtytul]
Spedytor przyjął taką ofertę bez zastrzeżeń, wykonał umowę, a po wszystkim wystawił fakturę VAT, wskazując na niej, iż do zapłaty jest kwota 6,1 tys. zł (cena + VAT).
Zamawiający potwierdził, że spedytor umowę wykonał, ale odmówił zapłaty za fakturę, gdyż uważał, iż została ona wystawiona niezgodnie z umową. Według twierdzeń zamawiającego usługę transportu wskazana na ofercie cena jest ostateczna – co oznacza, iż zawiera już w sobie naliczony podatek od towarów i usług.