„Sklep zastrzega sobie możliwość zmian w Regulaminie" – takie postanowienie znalazło się w regulaminie opublikowanym na stronie e-sklepu należącego do Agnieszki B. Pięć osób wystąpiło z powództwem o uznanie postanowienia za niedozwolone i zakazanie wykorzystywania go w obrocie z konsumentami.
Autorom pozwu nie podobało się to, że zakwestionowane postanowienie w sposób sprzeczny z prawem uprawnia przedsiębiorcę do jednostronnej zmiany umowy bez wskazania ważnych powodów, które by je uzasadniały, a także odpowiedniego terminu przejściowego. Tym samym wypełnia ono hipotezę art. 385
3
pkt 10 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym w razie wątpliwości za niedozwolone uważa się także postanowienia wzorca umowy, które uprawniają kontrahenta konsumenta do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny wskazanej w tej umowie.
Agnieszka B. domagała się oddalenia powództwa. Stwierdziła, że kwestionowany regulamin stosowała w dobrej wierze, nie była świadoma, że jest nieprawidłowy. Po otrzymaniu pozwu usunęła go jednak ze strony internetowej swojego sklepu. Mimo to była zdania, że zakwestionowane postanowienie nie było sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszało w istotny sposób interesów konsumentów.