Po niedawnej nowelizacji ustawy - Prawo zamówień publicznych zamawiający do specyfikacji istotnych warunków zamówienia są zobowiązani wprowadzić wymóg, że osoby realizujące publiczne zlecenia były zatrudnione na etat. W jaki sposób mają oni zweryfikować spełnienie przez wykonawców tego warunku. Najprościej byłoby żądać, aby wykonawca pokazał zawarte ze swoimi pracownikami umowy. Sprawa byłaby jasna. Jednak takie rozwiązanie, w świetle obowiązujących przepisów, nie wchodzi w grę. I to z dwóch powodów. Po pierwsze sam pracodawca nie ma prawa pokazać takich umów, ponieważ tym samym przekazałby zamawiającemu szereg danych osobowych swoich pracowników. A zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych (dalej: ustawa) administrator danych ma obowiązek dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą, a w szczególności jest obowiązany zapewnić, aby dane te były przetwarzane, a więc także przekazywane, zgodnie z prawem. Ponadto jak wskazuje art. 36 ustawy, administrator jest obowiązany zastosować środki techniczne i organizacyjne zapewniające ochronę przetwarzanych danych odpowiednią do zagrożeń oraz kategorii danych. W szczególności powinien zabezpieczyć dane przed ich udostępnieniem osobom nieupoważnionym, zabraniem przez osobę nieuprawnioną, przetwarzaniem z naruszeniem ustawy oraz zmianą, utratą, uszkodzeniem lub zniszczeniem.
Po drugie, zamawiający, gdyby pozyskał te dane, to automatycznie stałby się administratorem. A wtedy powinien móc powołać się na przynajmniej jedną przesłankę wskazaną w przepisach, która czyni proces przetwarzania legalnym. Przypomnijmy, że w odniesieniu do tzw. danych zwykłych (nie wrażliwych), przesłanki te wskazuje art. 23 ustawy.
Zgodnie z nim, przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko gdy:
- osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę, chyba że chodzi o usunięcie dotyczących jej danych,
- jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu,