Udzielając pracownikowi dodatkowego dnia urlopu, szef musi jednak pamiętać, że przyznaje mu coś dodatkowego i nie może to oznaczać dania urlopu wypoczynkowego na poczet tego należnego za rok przyszły. Urlopu za dany rok kalendarzowy nie można zatem udzielić w roku poprzednim (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 czerwca 2011 r., II PK 314/10). W niektórych przypadkach udzielenie dodatkowego dnia wolnego od pracy może być bardziej korzystne dla pracowników niż wypłata wynagrodzenia przestojowego, dlatego – choć teoretycznie podwładny mógłby odmówić przyjęcia dodatkowego dnia wolnego i żądać dopuszczenia do pracy – takie sytuacje wydają się mało prawdopodobne.
Zebrane z nadgodzin
Pracodawca nie może wybierać pracownikowi dat urlopu, ale nie dotyczy to dni wolnych udzielanych z tytułu przepracowanych nadgodzin. Kodeks pracy w sposób precyzyjny reguluje formy rekompensaty pracy poza ustalonymi godzinami. Pracownik może w zamian za nią otrzymać odpowiedni dodatek pieniężny lub czas wolny, przyznawany na jego wniosek lub odgórnie od pracodawcy. Jeśli to pracodawca zdecyduje się wybrać daty, w których pracownik będzie miał wolne, zgodnie z dyspozycją art. 1512 § 2 k.p. musi je wyznaczyć w tym samym okresie rozliczeniowym oraz w wymiarze o połowę wyższym niż liczba przepracowanych nadgodzin. Zatem pracodawca ma nie tylko możliwość wyboru rekompensaty nadgodzin w postaci czasu wolnego zamiast dodatku do wynagrodzenia, ale może także zadecydować o jego terminie. Pracodawca, wiedząc o wydarzeniach wpływających na pracę w jego zakładzie, może wyznaczyć załodze w tych dniach wolne w zamian za przepracowane nadgodziny. Przywilej ten będzie go jednak kosztował zwiększeniem wymiaru czasu wolnego o 50 proc.
W zamian za święto
Inną możliwością wyznaczenia pracownikowi konkretnego dnia wolnego jest udzielenie go w zamian za dzień ustawowo wolny od pracy (święto). Artykuł 130 § 2 k.p. stanowi, że każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela, obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin. Oznacza to, że jeśli w danym roku dzień ustawowo wolny od pracy wypadnie w dniu, który jest dla pracownika – zgodnie z jego harmonogramem – dniem wolnym od pracy (z wyłączeniem niedzieli), pracodawca ma obowiązek udzielić etatowcowi wolnego w innym czasie.
Zgodnie z najpopularniejszym w Polsce rozkładem czasu pracy – od poniedziałku do piątku, zwykle załodze należy się wolne za święta wypadające w soboty. Często pracodawcy decydują się, żeby tak ustalone dni wolne wyznaczać w okresie świąt, np. w wigilię, Wielki Piątek, Nowy Rok, czy tworząc tzw. mostki między świętami, dając wolne np. 2 maja. Te dni można wyznaczać też na przyszłość. Nie ma zatem przeciwwskazań, aby pracodawca skorzystał z takiej sposobności również w czasie planowanego w mieście wydarzenia, które utrudni pracę jego zakładu i darował personelowi w tym czasie wolne, którego i tak musiałby udzielić w innej dacie. Pracodawca ma dowolność wyznaczania dnia wolnego w tej sytuacji.
Wymuszona ucieczka
Pracodawcy prowadzący interesy w różnych częściach Polski (Europy, świata) mają jeszcze jeden sposób gospodarowania czasem swoich pracowników, gdy nie ma możliwości świadczenia pracy w ich macierzystym zakładzie. Wolno wysłać swoich podwładnych w podróż służbową do innej miejscowości. Oczywiście oprócz tego, że delegacja stanowi normalny dzień pracy, to dodatkowo osobie będącej w podróży dłużej niż 8 godzin przysługuje odpowiednia dieta, której wysokość zależy od jej czasu i miejsca (inne są stawki diet za wyjazdy zagraniczne). Ponadto pracownikowi przysługuje zwrot kosztów przejazdów, dojazdów środkami komunikacji miejscowej, noclegów oraz innych, niezbędnych udokumentowanych wydatków określonych lub uznanych przez pracodawcę odpowiednio do uzasadnionych potrzeb. Szczegółowo warunki wysyłania podwładnych w podróże służbowe reguluje rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 29 stycznia 2013 r. Co istotne, wysłanie pracownika w podróż służbową jest dyskrecjonalną decyzją pracodawcy, a ewentualna odmowa etatowca może się skończyć rozwiązaniem umowy o pracę (w skrajnych wypadkach nawet w trybie dyscyplinarnym).
Chwilowa zmiana obowiązków
Co do zasady, zmieniając pracownikowi istotne z punktu widzenia prawa pracy warunki jego umowy, takie jak miejsce pracy czy zakres obowiązków, pracodawca powinien posłużyć się konstrukcją wypowiedzenia zmieniającego. To specjalny rodzaj wypowiedzenia, którego celem nie jest rozwiązanie stosunku pracy, lecz zmiana jego warunków, której podwładny może nie przyjąć. Artykuł 42 § 4 k.p. przewiduje jednak wyjątek od tej reguły, pozwalający skierować pracownika do pracy innej niż ustalona w umowie bez przeprowadzania procedury wypowiedzenia zmieniającego na okres nieprzekraczający 3 miesięcy w roku kalendarzowym. Taka modyfikacja nie może jednak obniżać wynagrodzenia pracownika i musi odpowiadać jego kwalifikacjom.