Polska będzie zobowiązana istotnie zmienić obecny reżim kontroli inwestycji dokonywanych przez zagranicznych inwestorów, aby spełnić minimalne wymogi przewidziane w projekcie nowego rozporządzenia unijnego z dnia 24 stycznia 2024 r. w sprawie monitorowania inwestycji zagranicznych w Unii, który aktualnie jest rozpatrywany przez Parlament Europejski. Zmiany będą wymagały m.in. rozszerzenia zakresu inwestorów zagranicznych objętych prewencyjną kontrolą – w tym o niektórych inwestorów z obszaru Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), jak np. ze Stanów Zjednoczonych czy Korei Południowej – a także rozbudowania katalogu szczególnie chronionych sektorów gospodarki.
Kontrola inwestycji zagranicznych. Słabości obecnego rozporządzenia
Obecnie obowiązujące unijne rozporządzenie dotyczące kontroli inwestycji zagranicznych weszło w życie w październiku 2020 r. jako odpowiedź na rosnące obawy dotyczące inwestycji zagranicznych na terenie UE w podmioty o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Ocena trzech lat funkcjonowania tego rozporządzenia wykazała, że skuteczność unijnych ram kontroli inwestycji jest znacznie osłabiona z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze, z uwagi na to, że ustanowienie krajowego systemu kontroli inwestycji nie jest obligatoryjne. A po drugie, ze względu na duże zróżnicowanie i ograniczony zasięg systemów kontroli w tych państwach członkowskich UE, które taki system przyjęły.
Czytaj więcej:
Polski system kontroli zagranicznych inwestycji i znikoma liczba decyzji prezesa UOKiK
Nowelizacja ustawy z 24 lipca 2015 r. o kontroli niektórych inwestycji, wprowadzająca do polskiego systemu prawnego sektorową kontrolę inwestycji zagranicznych, weszła w życie 24 lipca 2020 r. Wcześniej kontrolą obejmowano wyłącznie inwestycje w kilkanaście strategicznych podmiotów wskazanych przez Radę Ministrów.