Podejście do prowadzenia negocjacji i w ogóle biznesu jest na całym świecie bardzo zróżnicowane. Dotyczy to np. takich kwestii, jak podejście do czasu (wymagania, co do punktualności i przestrzegania ustalonych harmonogramów), hierarchiczności (kto z kim może rozmawiać), istoty umowy (ustne i pisemne zobowiązania), otwarcia na nowe projekty i nowych partnerów.
Ten ostatni element wiąże się z podziałem na tzw. kultury propartnerskie i protransakcyjne. I chociaż każdy taki podział i pewne szufladkowanie ludzi jest obarczone ryzykiem, to warto o nim wiedzieć. Przykładowo za protransakcyjną nację uważa się Amerykanów, dla których biznes to biznes. Mniej ważne z kim i w jakich warunkach się go podejmuje. Jeżeli przedsięwzięcie wydaje się opłacalne, to amerykańska firma chętnie nawiązuje kontakty. Inaczej jest w kulturach propartnerskich, gdzie liczy się dobre poznanie partnera, nawiązanie z nim przyjaznych relacji, a dopiero później można przystępować do poważnych rozmów o pieniądzach. Taką cechę przypisuje się m.in. Japończykom.
Dlatego, żeby zaistnieć na tamtejszym rynku, trzeba znaleźć sposób na dobrą prezentację. Znaleźć miejsce i sposobność do nawiązania pierwszych kontaktów, przeprowadzenia pierwszych rozmów i wręczenia własnej wizytówki. Osobą wprowadzającą może być inny przedsiębiorca, który już jest obecny na tym rynku, ale także przedstawiciel dyplomatyczny państwa, jako osoba ciesząca się szacunkiem.
I dlatego polscy producenci i eksporterzy produktów spożywczych, którzy planują zaistnieć na japońskim rynku, powinni skorzystać z zaproszenia Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji ambasady w Tokio. Zorganizuje ona polski pawilon handlowy w trakcie targów spożywczych SMTS.
Supermarket Trade Show zostaną zorganizowane już po raz 49. Targi będą przeprowadzone w dniach 10-12 lutego na terenie centrum wystawienniczego Tokyo Big Sight.