Wyobraźmy sobie sytuację, w której klient ogląda produkt, na którym jest informacja o loterii. Dane na tym produkcie wskazują, że po jego nabyciu i wysłaniu specjalnego zgłoszenia na podany numer klient bierze udział w losowaniu nagród. Skuszony tą informacją, konsument kupuje towar i dopiero po fakcie dowiaduje się, że loteria już dawno się zakończyła. A wszystko dlatego, że na opakowaniu zabrakło jakże ważnej w tym kontekście informacji o okresie trwania promocji.
W podobnej do przedstawionej powyżej sprawie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że przedsiębiorca złamał prawo i takim działaniem naruszył zbiorowe interesy konsumentów. Wymierzył za to karę finansową w wysokości ponad 117 tys. zł. Firma odwołała się do sądu, ale ten podzielił stanowisko urzędu antymonopolowego (wyrok z 3 października 2014 r., VI ACa 1954/13). A wszystko dlatego, że przedsiębiorca ma obowiązek podawania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji o swojej ofercie, a więc także organizowanej loterii i związanej z nią promocyjnej sprzedaży towarów.
Regulamin nie wystarczy
Firma broniła się, twierdząc, że na opakowaniach produktów objętych loterią należycie informowała konsumentów, że zasady loterii zawarte są w regulaminie loterii wraz ze wskazaniem strony internetowej, na której umieszczona została jego treść i na której konsument mógł się z nim zapoznać. Tym samym, w opinii firmy, konsument po zapoznaniu się z postanowieniami regulaminu loterii miał pełną wiedzę na temat czasu trwania promocji, w którym mógł dokonać zgłoszenia uczestnictwa w losowaniu. Jednak zdaniem urzędu antymonopolowego takie działanie przedsiębiorcy było niewystarczające. Nie każdy klient w momencie dokonywania zakupów ma przecież dostęp do internetu. Trudno jest także oczekiwać, aby w momencie dokonywania zakupów w sklepie wczytywał się w regulamin promocji. Dlatego informacja o okresie trwania loterii, jako istotna w tym wypadku, powinna być uwidoczniona na opakowaniu produktu.
Bezprawne działanie
Jak wskazuje art. 24 ust. 2 pkt 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (DzU z 2007 r. nr 50, poz. 331 ze zm.), niedopełnienie obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji jest praktyką naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. W myśl ust. 1 tego artykułu zakazane jest stosowanie praktyk naruszających takie interesy, przy czym przez taką praktykę rozumie się godzące w te interesy bezprawne działanie przedsiębiorcy. Innymi słowy: do postawienia zarzutu naruszenia zbiorowych interesów konsumentów niezbędne jest wykazanie bezprawności działania firmy.
Pod tym pojęciem należy rozumieć sprzeczność zachowania przedsiębiorcy z prawem, jak również z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Bezprawność musi mieć charakter obiektywny. Niezbędne, ale zarazem dostateczne dla jej stwierdzenia, jest wykazanie, że zachowanie przedsiębiorcy narusza przepisy prawa, tj. ustaw, rozporządzeń, aktów prawa miejscowego itd. Warto dodać, że kwalifikacja danego zachowania jako praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów oderwana jest od winy przedsiębiorcy czy nawet jego świadomości. Przykładowo: w jednym z wyroków Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (sygn. akt XVII Ama 64/07) uznał, że przedsiębiorca dopuszcza się praktyki naruszającej takie interesy, posługując się nieprawdziwymi lub wprowadzającymi w błąd informacjami pochodzącymi od innego przedsiębiorcy.