Nie.
Nakaz zapłaty może być wydany przez Państwową Inspekcję Pracy wyłącznie w przypadku, gdy dotyczy on należności niespornych i wymagalnych już w momencie przeprowadzenia kontroli. Zgodnie bowiem z art. 11 pkt 7 ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (dalej: u.p.i.p.) w razie stwierdzenia naruszenia przepisów prawa pracy lub przepisów dotyczących legalności zatrudnienia właściwe organy PIP są uprawnione do nakazania pracodawcy wypłaty należnego wynagrodzenia za pracę, a także innego świadczenia przysługującego pracownikowi. Nakazy w tych sprawach podlegają natychmiastowemu wykonaniu. Inspektor pracy może więc zobowiązać pracodawcę do wypłaty wynagrodzenia za pracę, gdy należność ta jest wyliczona, jej wysokość i podstawa są bezsporne, a ponadto nie budzi jakiejkolwiek wątpliwości fakt jej niewypłacenia.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 4 stycznia 2010 r. (sygn. akt ?I OSK 791/09), pojęcie „należne wynagrodzenie" ma charakter obiektywny i jest niezależne od przekonania samego inspektora pracy. Przykładowo o należnym wynagrodzeniu można mówić, gdy nie ma sporu między pracownikiem i pracodawcą (pensja jest obliczona i zatwierdzona przez pracodawcę), lub gdy jej wymagalność stwierdzona jest prawomocnym wyrokiem sądu.
Nie można mówić o „należnym wynagrodzeniu", jeżeli takiej oceny nie podziela pracodawca oraz gdy wykładnia przepisów prawa pracy mających zastosowanie przy dokonywaniu takiej oceny i kwalifikacji skutków prawnych określonych czynności prawnych, może być różna. Dopóki więc nie można w sposób niewątpliwy stwierdzić, że wynagrodzenie przysługuje konkretnemu pracownikowi i nie zostało mu wypłacone, dopóty inspektor pracy nie może skorzystać z uprawnień przewidzianych w art.11 pkt 7 u.p.i.p.
Gdy istnieje spór między pracownikiem a pracodawcą co do wysokości, okresu czy tytułu wypłaty, wydanie nakazu płatniczego nie jest uzasadnione. Podobnie nie można uznać, że sytuacja ma charakter niesporny, gdy z przebiegu postępowania wynika, że pracodawca neguje w ogóle zasadność danego roszczenia lub kwestionuje fakt niezaspokojenia takiego roszczenia.
W sytuacji opisanej przez czytelniczkę sporna jest też kwestia, czy roszczenia pracowników z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych rzeczywiście zostały zaspokojone. Twierdzi ona, że wypłata premii zadaniowej w pełni rekompensuje pracownikom wynagrodzenie z tytułu pracy w nadgodzinach. Inspektor pracy jednak odmiennie ocenił tę okoliczność. Do rozstrzygnięcia tej kwestii właściwy jest jednak tylko sąd pracy, do którego pracownicy firmy mogą wystąpić ze stosownymi roszczeniami.