Załącznikiem do każdej umowy powinny być dokumenty, które potwierdzają uprawnienie osób podpisujących umowę do reprezentowania firmy. W ten sposób już na tym etapie strony mogą mieć pewność co do ważności umowy. Zaniechanie w tym zakresie często skutkuje poważnymi konsekwencjami, przekładającymi się zazwyczaj na wymierną szkodę.
Prawo do reprezentowania firmy jest ściśle związane z jej formą prawną. W spółkach kapitałowych: z ograniczoną odpowiedzialnością i akcyjnej, organem uprawnionym do reprezentacji jest z reguły zarząd. W spółkach osobowych prawo do zaciągania zobowiązań mają z reguły wszyscy wspólnicy. Spółki prawa handlowego często powołują również prokurentów.
Prokura jest pełnomocnictwem udzielonym przez przedsiębiorcę podlegającego obowiązkowi wpisu do rejestru przedsiębiorców, które obejmuje umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych, jakie są związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Przedsiębiorca może też ustanowić pełnomocnika do dokonywania czynności danego rodzaju.
Osoby spoza rejestru
Nie zawsze jednak umowy są podpisywane przez osoby wskazane w rejestrze przedsiębiorców. Niekiedy są to inne osoby, najczęściej pracownicy, choć mogą to być również osoby trzecie, na stałe niezwiązane z danym podmiotem. Niezwykle ważne jest, aby wszystkie one posiadały pełnomocnictwo, z którego treści wynika umocowanie do dokonania danej czynności.
W praktyce dość często dochodzi do sytuacji, gdy umowa jest zawierana przez osobę, która nie posiada pisemnego pełnomocnictwa do działania w imieniu przedsiębiorcy. Na podstawie art. 103 kodeksu cywilnego, jeżeli zawierający umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania albo przekroczy jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu umowa została zawarta. Sprawa się komplikuje, jeżeli potencjalny mocodawca odmówi.