Oznacza to, że w przypadku, gdy egzekucja wierzytelności z majątku spółki okaże się bezskuteczna, do odpowiedzialności mogą zostać pociągnięci wspólnicy, którzy będą odpowiadać za długi spółki majątkiem osobistym, bez ograniczeń kwotowych.
Wierzyciel może jednak wystąpić z powództwem przeciwko wspólnikom, zanim jeszcze egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Możliwość taką przewiduje wprost art. 31 § 2 kodeksu spółek handlowych. Warunek uprzedniej bezskuteczności egzekucji z majątku spółki ma jedynie ten skutek, że sąd opatrzy wyrok przeciwko dłużnikowi klauzulą wykonalności dopiero wtedy, gdy majątek spółki okaże się niewystarczający do pokrycia długów.
Co więcej, solidarny charakter odpowiedzialności wiąże się z tym, iż wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia od wszystkich lub niektórych wspólników, a nawet tylko od jednego z nich, przy czym spełnienie świadczenia przez któregokolwiek ze wspólników zwalnia pozostałych. Wszyscy wspólnicy pozostają jednak odpowiedzialni aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela.
To, do kogo wierzyciel skieruje żądanie, pozostaje więc zależne wyłącznie od jego uznania.
Wysokie koszty porażki
Pozwany wspólnik powinien liczyć się w przypadku porażki z koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów związanych z postępowaniem sądowym. Dowodzenie swoich racji przed sądem nie jest bowiem zadaniem łatwym, szczególnie jeśli nie korzystamy z pomocy prawnika.