W zeszłym roku w wyniku nowelizacji ustawy o rehabilitacji część pracodawców utraciła status zakładu pracy chronionej. Te firmy, które nie zdecydowały się zwolnić niepełnosprawnych, zatrudniają co najmniej 15 pracowników w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy i osiągają wskaźnik zatrudnienia niepełnosprawnych w wysokości co najmniej 25 proc., mogły zachować zakładowy fundusz rehabilitacji osób niepełnosprawnych (ZFRON).
– Problem w tym, że pieniądze zgromadzone w funduszu są zamrożone. Niepełnosprawni z nich nie korzystają – mówi Edyta Sieradzka z Ogólnopolskiej Bazy Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.
Środki wypłacane z funduszu muszą zostać oskładkowane. Pieniądze wysyłane do ZUS pracodawca musiałby wyłożyć z własnej kieszeni. Tymczasem środki wypłacane z funduszu przez pracodawcę, który posiada status zakładu pracy chronionej, nie są wliczane do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.
Środki z ZFRON są zwolnione z podatku dochodowego od osób fizycznych
– Trudno zrozumieć, dlaczego różnicuje się te same świadczenia na rehabilitację zawodową, społeczną czy leczniczą w zależności od statusu pracodawcy. Takie rozwiązanie faktycznie ogranicza prawa osób niepełnosprawnych zatrudnionych w firmach, które utraciły status zakładu pracy chronionej – uważa Sieradzka. I dodaje, że konieczna jest zmiana rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Trzeba wyłączyć z podstawy wszystkie środki wypłacane z ZFRON.