Zgodnie z art. 30 § 4 k.p. w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub o jej rozwiązaniu bez wypowiedzenia trzeba wskazać przyczynę uzasadniającą taką decyzję. Nie ulega wątpliwości, że jeśli przełożony nie poda powodu rozstania, to wymówienie będzie bezskuteczne, gdyż narusza przepisy o wypowiadaniu umów. W praktyce taki błąd zdarza się rzadko.
Jakie naruszenia
Dość często natomiast pracodawcy nie mają podstaw do zwolnienia pracownika, a mimo to podejmują taką próbę. Wtedy zazwyczaj w wymówieniu wskazują nieprawdziwą przyczynę rozstania. Jeśli w takiej sytuacji podwładny odwoła się do sądu, to działanie pracodawcy skończy się fiaskiem.
Gdy sąd ustali, że wypowiedzenie angażu bezterminowego jest nieuzasadnione lub narusza przepisy o wymawianiu umów o pracę, to - stosownie do żądania pracownika - orzeka o jego bezskuteczności. A jeżeli umowa już się rozwiązała - o przywróceniu podwładnego do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu (art. 45 § 1 k.p.). Wypowiedzenie będzie nieuzasadnione w każdym wypadku, kiedy przyczyna rozwiązania angażu jest nieprawdziwa.
Tu należy się zastanowić, czy wskazanie nieprawdziwej przyczyny w wymówieniu narusza art. 30 § 4 k.p., tzn. czy takie określenie można uznać za jej brak.
Sąd Najwyższy w wyroku z 13 października 1999 r. (I PKN 304/99)