Ma to swoje uzasadnienie. Gdyby nie wspomniane ograniczenia mogłoby okazać się, że nabywca odpowiadałby do wartości dużo wyższej niż przedstawia nabyte przez niego przedsiębiorstwo. Na tym jednak nie koniec. Kodeks cywilny mówi bowiem, że nabywca nie odpowie za te zobowiązania, o których w chwili nabycia, mimo zachowania należytej staranności, nie wiedział. W takim przypadku odpowiedzialność ponosi zbywca przedsiębiorstwa.
Przepisy są jednak tak skonstruowane, że wprowadzają domniemanie, że nabywca w chwili nabycia wiedział, że z prowadzeniem przedsiębiorstwa lub gospodarstwa związane są niezaspokojone zobowiązania. Poza tym wynika z nich, że jeżeli o tym nie wiedział, to mógł się dowiedzieć, gdyby zachował należytą staranność. Ma to swoje praktyczne konsekwencje.
Nabywca przedsiębiorstwa jest odpowiedzialny solidarnie ze zbywcą za zobowiązania związane z firmą
Wierzyciel nie ma obowiązku przeprowadzania dowodu, że nabywcy znane było istnienie niezaspokojonych zobowiązań. Dowód obciąża nabywcę, który może uwolnić się od odpowiedzialności przez wykazanie, że pomimo zachowania należytej staranności, w chwili nabycia nie wiedział o tych zobowiązaniach.
Taka konstrukcja przepisów wymierzona jest przeciwko nieuczciwym transakcjom i korupcji dotychczasowego dłużnika z osobą trzecią, zmierzającej do pokrzywdzenia wierzycieli, które mogłoby nastąpić w razie zwolnienia z długu dotychczasowego dłużnika i zastąpienia go przez majątkowo nieodpowiedzialnego nabywcę.
Wymagana jest staranność
Prowadzenie każdego przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego związane jest zawsze z powstawaniem różnego rodzaju zobowiązań.