Podkreślił, że „(...) otrzymany, udokumentowany zwrot wydatków dotyczący zaplanowanego wypoczynku wskutek przesunięcia planu urlopu przez pracodawcę nie będzie stanowił przychodu pracownika podlegającego opodatkowaniu w świetle art. 12 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych”.
Mimo że te interpretacje zostały wydane na gruncie prawa podatkowego, dotyczą również kwestii oskładkowania. Podstawą wymiaru składek na ZUS są bowiem przychody w rozumieniu przepisów podatkowych. Skoro zwrot nie jest takim przychodem, to ani do celów podatkowych, ani składkowych.
ZUS i PIT pojawi się natomiast wtedy, kiedy zakład zwróci koszty pośrednio związane z przerwanym bądź przełożonym urlopem.
Przykład
Pani Dagmara, piastująca stanowisko głównej księgowej w dużej spółce handlowej, w czasie udzielonego jej urlopu wyjechała na 14-dniową wycieczkę do Francji.
Zabrała ze sobą dwóch małoletnich synów. Po tygodniu wypoczynku otrzymała przez telefon polecenie od pracodawcy natychmiastowego powrotu do pracy z powodu kontroli z urzędu kontroli skarbowej.
Pani Dagmara nie mogła pozostawić za granicą dzieci bez opieki i w związku z tym jeszcze tego samego dnia, w którym rozmawiała z szefem, wróciła z nimi do kraju. W zaistniałej sytuacji pracodawca musi wyasygnować odpowiednie kwoty na zwrot kosztu zakupu powrotnych biletów lotniczych oraz wczasów dla całej trójki.
Zwrot wydatków za sam pobyt uzyskamy dzieląc całkowity koszt pobytu przez liczbę dni pobytu i mnożąc przez liczbę niewykorzystanych dni. Uwzględniając fakt, że wczasy w sumie kosztowały 8300 zł, zaś bilety powrotne samolotem rejsowym po 900 zł za każdą osobę, skalkulowanie należnej w opisanych okolicznościach rekompensaty powinno wyglądać następująco:
- koszty niewykorzystanego pobytu: (8300 zł : 14 dni) x 7 dni = 4150,02 zł
- koszty powrotu: 900 zł x 3 osoby = 2700 zł
- razem do zwrotu: 4150,02 zł + 2700 zł = 6850,02 zł
Wskazana kwota w całości zwolniona jest z podatku i składek na ZUS.