Polski przedsiębiorca zapytany, jakie zna dokumenty związane z ubezpieczeniem jego firmy, wymieni bez wahania polisę. Niektórzy przypomną sobie o ogólnych warunkach umów, lecz już mało kto za dokument ubezpieczeniowy uzna formularz wniosku ubezpieczeniowego.
Wynika to z tego, że ten ostatni dokument zwykle jest oglądany dopiero wówczas, gdy zaszło zdarzenie szkodowe i ubezpieczyciel na jego podstawie podejmuje np. decyzję odmowy wypłaty odszkodowania. Warto pamiętać, że procedura likwidacyjna ubezpieczyciela zaczyna się od analizy wniosku ubezpieczeniowego.
Związanie ofertą
Z punktu widzenia prawa cywilnego wniosek ubezpieczeniowy stanowi ofertę ubezpieczającego (art. 66 kodeksu cywilnego). Wprawdzie jest to oferta na ogół pozbawiona najistotniejszego elementu, tj. ceny, gdyż ta jest wyliczana dopiero w oparciu o informacje z wniosku, to jednak nie zmienia to jej wiążącego charakteru.
Ubezpieczyciel, otrzymując wniosek od ubezpieczającego, jest związany jego treścią. Oznacza to, że wszelkie zmiany zaproponowanych we wniosku warunków podlegają szczególnemu trybowi informowania ubezpieczającego (art. 811 k.c.).
Musi on zwrócić ubezpieczającemu na ten fakt uwagę, i to na piśmie, a dodatkowo ma wyznaczyć siedmiodniowy termin na złożenie sprzeciwu. Niewykonanie tego obowiązku skutkuje zawarciem ubezpieczenia według warunków zaproponowanych przez ubezpieczającego.