Co w sytuacji, kiedy pracownik wykorzystuje własny sprzęt (narzędzia) do wykonywania obowiązków służbowych, a nie dostaje od pracodawcy ekwiwalentu za jego wykorzystywanie?
Niejednokrotnie przecież dochodzi do sytuacji, w których szef niejako „wymusza” na pracowniku korzystanie z własnego sprzętu. Na przykład gdy obiecuje, że zakupi pracownikowi przenośny komputer, który jest niezbędny do wykonywania powierzanych mu obowiązków, co jednak nie następuje do końca trwania angażu.
Zatrudniony, chcąc należycie wywiązać się z powierzanych mu obowiązków, musi wtedy korzystać z własnego komputera. Czy w takiej sytuacji po rozwiązaniu umowy o pracę może dochodzić wypłaty ekwiwalentu?
W kodeksie pracy brak jest przepisów, które regulowałyby bezpośrednio obowiązek wypłaty pracownikowi ekwiwalentu za wykorzystywanie własnego sprzętu. Nie oznacza to jednak, że pracownik jest bez szans przed sądem.
Wiedza szefa
Niewątpliwie, jeżeli pracownik wykorzystuje własny sprzęt do wykonywania obowiązków służbowych, co odbywa się za wiedzą i zgodą jego pracodawcy, między stronami dochodzi w sposób dorozumiany do zawarcia nienazwanej umowy o wykorzystywanie własnego sprzętu do zadań służbowych (art. 300