Od 1 stycznia 2011 r. tacy przedsiębiorcy będą na zmienionych nieco zasadach rozliczać poziomy recyklingu i odzysku pojazdów wycofanych z eksploatacji.
Nowe [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=372275]rozporządzenie w tej sprawie (DzU z 2010 r. nr 202, poz. 1340)[/link] zacznie obowiązywać 1 stycznia 2011 r. Z tą samą datą zmienia się też [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6F19FB94E8DFE1A002846A6B01197B30?id=176703]ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji[/link].
Zgodnie z przepisami nadal tzw. frakcjami materiałowymi pochodzącymi ze strzępiarek, które zalicza się do recyklingu, będą: metale żelazne, nieżelazne, szkło i tworzywa sztuczne. Natomiast do odzysku niebędącego recyklingiem zalicza się te frakcje tworzyw, których nie da się poddać recyklingowi – spalane z odzyskiem energii. To także lekkie frakcje i pyły, odrębnie zawierające substancje niebezpieczne i niezawierające tych substancji, jeżeli zostaną poddane odzyskowi energii.
Rozporządzenie określa też wzory, na podstawie których przedsiębiorca obliczy uzyskane przez niego poziomy odzysku i recyklingu.
Jeśli prowadzący stację demontażu zechce uzyskać dopłatę 500 zł za tonę pojazdów wycofanych z eksploatacji przyjętych do stacji demontażu, będzie musiał więcej przekazać do przetworzenia. Obowiązujący poziom odzysku to dla wszystkich pojazdów od 1 stycznia przyszłego roku 85 proc. masy aut przyjętych do demontażu rocznie, a recyklingu – 80 proc. To więcej niż do tej pory, jeśli chodzi o samochody wyprodukowane przed 1 stycznia 1980 r.