[b]8 lipca 2010 r. rząd przyjął założenia do zupełnie nowej ustawy o odpadach.[/b] Zmiany wynikają z wdrożenia przepisów unijnych i zmieniają sporo schematów, do których przyzwyczaili się przedsiębiorcy.
Wprowadzone zostaną nowe definicje. Jednoznacznie określone bioodpady. Chodzi o ogrodowe i parkowe resztki, a także spożywcze i kuchenne z naszych domów, restauracji, stołówek i handlu detalicznego i porównywalne odpady z zakładów przetwórstwa spożywczego. Regulacje zachęcają do selektywnego ich zbierania. Preferują kompostowanie oraz wytwarzanie z nich materiałów bezpiecznych dla środowiska.
Pojawia się też określenie pośrednika (inaczej brokera) w obrocie odpadami. Chodzi o podmiot, który organizuje przetwarzanie odpadów w imieniu innych. [b]Poza brokerem będziemy mieli do czynienia ze śmieciowym dilerem, czyli sprzedawcą, który nabywa i zbywa śmieci we własnym imieniu.[/b]
Ustawa przewiduje ułatwienia dla gmin i mniejszych przedsiębiorców. Ci ostatni nie będą już musieli występować o decyzje zatwierdzające programy gospodarki odpadami ani przedkładać takich informacji, ale nadal będą obowiązywać pozwolenia.
Gminy zaś mają być zwolnione w przyszłości ze sporządzania planów gospodarki odpadami. Ich jakość, jeżeli w ogóle powstawały, pozostawiała często wiele do życzenia. Będą nadal plany wojewódzkie i krajowy.