Na czym one polegały? Gdy konsument z Polski chciał kupić np. sprzęt elektroniczny u niemieckiego internetowego dystrybutora, często był odsyłany do polskiego sprzedawcy tego sprzętu. Albo gdy niemiecki przedsiębiorca zorientował się, że karta kredytowa wydana została w Polsce, przekierowywał klienta na stronę dystrybutora znad Wisły albo nawet transakcję przerywał.
– Oczywiście wytyczne nie wpłyną natychmiast na zmianę cen towarów, ale konsumenci uzyskają pełną swobodę wyboru sklepu internetowego w Europie. Tak więc skorzystają z różnic cenowych w poszczególnych państwach Unii. Będą mieli prawo kupować u każdego europejskiego dystrybutora produktu, a nie tylko u swojego, krajowego – podnosi prawnik.
– Poprzednie wytyczne przyjęto dziesięć lat temu i od tego czasu rozwinęła się sprzedaż w Internecie. Każdy przedsiębiorca prowadzący e-handel powinien się zapoznać z nowymi wytycznymi. Komisja Europejska przygotowuje wersje wytycznych w językach państw członkowskich – mówi Magdalena Fonfara z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
[ramka]
[b]Wytyczne i rozporządzenie[/b]
Producenci towarów nie będą mogli oferować sprzedawcom internetowym innych cen swoich produktów niż te, które proponują detalicznym sprzedawcom tradycyjnym. Nie będą także mogli odmówić sprzedaży towaru konsumentowi z innego kraju unijnego i odsyłać go do swojego w nim dystrybutora. Takie praktyki regulator będzie mógł uznać za naruszające prawo konkurencji i ukarać przedsiębiorcę, który się ich dopuszcza. Wszystko to jest wynikiem nowych zasad określonych przez Komisję Europejską w wytycznych z 20 kwietnia w sprawie porozumień wertykalnych, które towarzyszą nowemu rozporządzeniu unijnemu. Nowe wytyczne mogą być stosowane przy interpretacji prawa polskiego, a konsument ma możliwość powoływania się na nie nawet przed sądem.[/ramka]