Jeden z przedsiębiorców chciał kupić działkę, na której planował postawienie magazynu i pomieszczeń biurowych. Podpisał umowę przedwstępną, wpłacił zaliczkę i udał się po kredyt do banku. Niestety, bankowcy odmówili sfinansowania inwestycji, dlatego firma wycofała się z transakcji. Poprosiła też o zwrot zaliczki.
Przy jej wpłacie nie obowiązują tak duże rygory jak przy uiszczeniu zadatku i przepisy ułatwiają jej odzyskanie. Jednak kontrahent odmówił oddania pieniędzy. Tłumaczył, że nic go nie obchodzi, że przedsiębiorca nie dostał kredytu.
Przez kilka miesięcy nic się w tej sprawie nie działo – przynajmniej tak zdawało się firmie, która zatrzymała sobie zaliczkę. Potem nagle dostała list od komornika, że – wykonując postanowienie sądu – zajął on środki pieniężne na jej rachunku bankowym.
[srodtytul]Najpierw wniosek do sądu[/srodtytul]
Pozwalają na to przepisy o zabezpieczeniu roszczeń i egzekucji zawarte w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=906021C3C4F8A71B08066CD633B6506B?id=70930]kodeksie postępowania cywilnego[/link].