Każdy ma prawo do ochrony dotyczących go danych osobowych (są nimi właśnie imię, nazwisko, zdjęcie itd.). Taka reguła wynika z art. 1 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=EF17DF40C86D9D08C6C06A233875867C?id=166335]ustawy o ochronie danych osobowych[/link].
Jednocześnie regulacja ta wymienia przypadki, w których przetwarzanie danych jest dopuszczalne. Wymienia je art. 23 ust. 1 ustawy.
Pracodawca, zamieszczając informacje służbowe dotyczące swojego personelu na firmowej stronie internetowej, swoje działanie opiera na podstawie tego, że jest to niezbędne do wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą.
Pracodawca występuje w roli administratora danych osobowych. Jego usprawiedliwiony cel to w tym przypadku utrzymywanie przez pracowników kontaktów z klientami czy kontrahentami firmy.
Oczywiste jest natomiast to, że celu tego nie będzie, gdy pracownik odchodzi z przedsiębiorstwa. W takiej sytuacji [b]pracodawca powinien usunąć dane służbowe byłego podwładnego ze swojej strony internetowej[/b]. Wraz z ustaniem zatrudnienia odpada bowiem podstawa prawna ujawniania takich informacji.