Teraz tylko najbardziej zdeterminowani klienci dochodzą swoich roszczeń przed sądami powszechnymi albo konsumenckimi, które działają przy biurach Inspekcji Handlowej. Powołują się na [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=73F869A70E7AD968EDB4ECA6E01878A2?id=166809]ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (DzU z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.). [/link]
– Najczęściej chodzi o cenniejsze towary, jak drogie laptopy, samochody – tłumaczy Jadwiga Reder-Sadowska, miejski rzecznik konsumentów w Jeleniej Górze.
Wśród konsumentów proszących ją o pomoc były m.in. osoby, które miały trudności z wyegzekwowaniem należności za źle założony piec grzewczy, a także ofiara oszukańczej firmy, która miała zrobić ogrzewanie podłogowe, ale założyła tylko włącznik do niego.
– Droga do wyegzekwowania swoich należności jest bardzo długa, kosztowna i niepewna – zaznacza pani rzecznik.
Gdy jednak parlament przyjmie rządowe propozycje legislacyjne, to może się zmienić.