Kto nie chce mieć z firmą nic wspólnego, może w ogóle odrzucić spadek. Wtedy ani zwykli dłużnicy, ani nawet fiskus nie będą mogli dobrać się do jego majątku. Ceną za takie bezpieczeństwo jest to, że spadek obejmie kto inny. Oświadczenie o odrzuceniu składamy w sądzie albo przed notariuszem.
[srodtytul]Pracownicze kłopoty[/srodtytul]
Co z pracownikami zmarłego? Przepisy niestety nie są tu zbyt jasne. Co prawda z kodeksu pracy wprost wynika, że umowy o pracę w takiej sytuacji wygasają. Wydawałoby się więc, że nic prostszego – jeśli rodzina zmarłego nie ma zamiaru kontynuować jego działalności, problem sam się rozwiązuje. Cieniem na to rzuca się jednak jeden z przepisów kodeksu – art. 63[sup]2[/sup] § 3 . Otóż wynika z niego, że zawarte przez zmarłego umowy o pracę jednak nie wygasają, jeśli doszło do przejścia zakładu pracy na nowego pracodawcę. A przecież jeśli ktoś przejmuje majątek zmarłego, siłą rzeczy przejmuje również zakład pracy. Polskie prawo spadkowe nie zna konstrukcji częściowego spadkobrania. Albo dziedziczymy cały spadek (ewentualnie udział w nim), albo nic. Co zatem z tym fantem zrobić? Wydaje się, że jeśli rodzina nie zamierza prowadzić firmy, umowy o pracę wygasają z mocy prawa. Jest to jednak jedynie interpretacja.
[srodtytul]Podatki, podatki[/srodtytul]
Spadkobiercy co do zasady przejmują wszystkie prawa i obowiązki podatnika. To oznacza, że muszą zapłacić jego zobowiązania, ale i należą im się przysługujące zmarłemu zwroty. Są jednak pewne wyjątki. Przykładem jest choćby numer informacji podatkowej, który ma każdy przedsiębiorca. „Odchodzi” on wraz ze zmarłym. Ustawa o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników wprost stanowi, że decyzja o nadaniu NIP wygasa wraz ze śmiercią podatnika. Ta ostatnia nie będzie dla urzędu skarbowego tajemnicą. Organy prowadzące ewidencję ludności muszą bowiem – i to w ciągu dwóch tygodni od dnia otrzymania aktu zgonu – przekazać informację o tym naczelnikowi tego urzędu.
Warto się zorientować, czy zmarły był podatnikiem VAT. Jeśli tak, a spadkobiercy nie zamierzają kontynuować jego działalności, dochodzi im dodatkowy obowiązek. Otóż zgodnie z ustawą o podatku od towarów i usług to następca prawny zgłasza w takiej sytuacji w urzędzie skarbowym fakt zaprzestania działalności. Najlepiej nie robić tego na zwykłej kartce papieru, lecz skorzystać z urzędowego formularza VAT-Z. Można dostać go w urzędzie skarbowym albo wydrukować sobie z Internetu, choćby ze strony Ministerstwa Finansów ([link=http://www.mf.gov.pl]www.mf.gov.pl[/link], gdzie wybieramy z lewej strony odnośnik „Podatki”, potem „Formularze podatkowe”, potem „VAT”).