– Na najbliższym posiedzeniu zespołu prawa pracy Komisji Trójstronnej zamierzamy zgłosić kilka propozycji zmian w kodeksie pracy. Jedna z nich dotyczy beneficjentów wynegocjowanego przez związek układu. Chcemy, by jego postanowienia obejmowały tylko członków organizacji związkowych uczestniczących w jego negocjowaniu i podpisaniu. Takie rozwiązanie zachęci do wstępowania w szeregi związków, dzięki czemu staną się one silniejsze organizacyjnie i finansowo. Dziś związek często walczy samotnie o przywileje bez widocznego wsparcia załogi, która czeka tylko na efekty negocjacji z pracodawcą – mówi Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.
Inicjatywę popiera Forum Związków Zawodowych. Zdaniem lidera tej organizacji Wiesława Siewierskiego czas najwyższy rozpocząć dyskusję o tym, kogo mają reprezentować związki zawodowe i w czyim interesie wysuwać i egzekwować postulaty.
– Obecnie, czy tego chcemy, czy nie, działamy w interesie osób, które chcą dostać podwyżkę, ale wolą stać z boku, wiedząc, że bez narażania się też ją otrzymają. Czas wprowadzić rozwiązania promujące ludzi aktywnych – uważa Wiesław Siewierski.
W ocenie pracodawców ta propozycja jest dramatyczną próbą pozyskania nowych członków.
Tłem rozmów o niej powinna być reprezentatywność związków zawodowych.