Sąd Najwyższy uznał, że szef ciężko narusza obowiązki wobec załogi m.in. wówczas, gdy nie wypłaca w terminie całości wynagrodzenia, choćby z przyczyn niezawinionych nie dysponował pieniędzmi na wypłaty (wyrok z 4 kwietnia 2000 r., I PKN 516/00).
Rozwiązanie przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 11k.p. jest przy tym skuteczne bez względu na to, czy pracodawca rzeczywiście dopuścił się zarzucanego mu ciężkiego naruszenia wobec pracownika swoich podstawowych obowiązków (A.M. Świątkowski, "Kodeks pracy. Tom I. Komentarz do artykułów 1 - 1891 ", Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004, str. 371).
Pracownik, który rozwiązuje umowę na podstawie art. 55 § 11k.p. i udowodni, że szef dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków, może liczyć na odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Jeżeli umowa została zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy, to otrzyma wynagrodzenie za dwa tygodnie. Gdy jednak w umowie zastrzeżono okres wypowiedzenia np. sześciomiesięczny (co dopuszcza kodeks pracy, bo przewidziane w nim okresy wypowiedzenia są minimalne), to pracownikowi przysługuje od szefa odszkodowanie w wysokości aż sześciomiesięcznej pensji (A.M. Świątkowski, "Kodeks [...]" str. 393).
W przeciwieństwie do pracodawcy pracownik nie musi obawiać się, że sąd pracy uzna dokonane przez niego wypowiedzenie za bezskuteczne lub reaktywuje stosunek pracy. Byłoby to bowiem sprzeczne z zasadą wolności pracy (A.M. Świątkowski, "Kodeks [...]" str. 392). Próżno szukać też w kodeksie pracy przepisu zezwalającego pracodawcy na to, aby domagał się jakiegokolwiek odszkodowania od pracownika, który rozwiązał umowę za wypowiedzeniem lub bez wypowiedzenia - na podstawie art. 55, art. 48 § 2 albo art. 57 § 4 k.p. Skrajnie negatywna ocena spotkała jednego z szefów, który w związku z rozwiązaniem przez pracownika umowy o pracę w trybie art. 55 k.p. próbował dochodzić od niego odszkodowania na podstawie weksla gwarancyjnego (wyrok Sądu Najwyższego z 19 marca 1998 r., I PKN 560/97).
Jedynie w razie ustalenia, że pracownik bezzasadnie rozwiązał umowę o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 11k.p., sąd pracy przyzna szefowi odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. A przy rozwiązaniu umowy na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy odszkodowanie równe będzie wynagrodzeniu za dwa tygodnie (art. 611 i art. 612 § 1 k.p.) >patrz przykład 1.
Pracodawcy wolno domagać się odszkodowania z art. 611k.p. niezależnie od tego, czy poniósł jakąkolwiek szkodę w związku z bezpodstawnym rozwiązaniem przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia (wyrok SN z 29 kwietnia 2005 r., III PK 2/05). Ponadto jeśli zatrudniony wystąpi do sądu pracy o odszkodowanie na podstawie art. 55 § 11k.p., to szef może zarzucać brak przyczyny wskazanej w tym przepisie, mimo że sam nie wystąpił o odszkodowanie przewidziane w art. 611k.p. (uchwała SN z 4 marca 1999 r., III UZP 3/99). Jeżeli w umowie o pracę zastrzeżono np. sześciomiesięczny okres wypowiedzenia, to przy bezpodstawnym rozwiązaniu przez zatrudnionego takiej umowy z art. 55 § 11k.p. także pracodawcy przysługiwać będzie od pracownika odszkodowanie na poziomie sześciomiesięcznego wynagrodzenia.