Reklama

Tarcza antykryzysowa: oddział firmy bez dofinansowania z urzędu pracy

Ogólnopolska sieć sklepów nie dostanie wsparcia w czasie kryzysu. Zdaniem urzędników nowe przepisy na to nie pozwalają.
Tarcza antykryzysowa: oddział firmy bez dofinansowania z urzędu pracy

Foto: AdobeStock

Mazowiecki Wojewódzki Urząd Pracy odmówił przyznania wsparcia ogólnopolskiej sieci sklepów. Przeszkodą jest konstrukcja firmy, którą zorganizowano w formie sklepów-oddziałów rozrzuconych po całej Polsce. Każdy oddział ma swój oddzielny wpis do KRS, nadany NIP, zatrudnia pracowników i opłaca za nich składki, ale finanse rozliczane są centralnie.

WUP uznał, że uprawnionym do złożenia wniosku o dofinansowanie jest wyłącznie spółka w stosunku do zatrudnianych u siebie (w centrali) pracowników. Nie może jednak złożyć wniosku o wypłatę świadczeń za pracowników zatrudnionych w oddziałach, bo formalnie nie jest dla nich pracodawcą. Z kolei oddziały nie mogą złożyć oddzielnych wniosków na zatrudnionych u siebie pracowników, bo nie mogą one zostać uznane za przedsiębiorcę w myśl art. 4 ust. 1 i 2 prawa przedsiębiorców. Okazuje się, że ta kwadratura koła wyklucza z pomocy podmiot zatrudniający setki pracowników w całej Polsce.

Chodzi o przewidziane w art. 15g ustawy o szczególnych rozwiązaniach w związku z Covid-19 dofinansowanie wynagrodzeń pracowników objętych przestojem ekonomicznym albo obniżonym wymiarem czasu pracy. O wypłatę świadczenia w myśl ustawy może starać się podmiot opisany w prawie przedsiębiorców: czyli osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, wykonująca działalność gospodarczą. Ta definicja jest bardzo szeroka, ale zdaniem WUP nie obejmuje wszystkich przedsiębiorców działających w Polsce.

Czytaj także:  Zagraniczny kapitał utrudnia uzyskanie wsparcia

Reklama
Reklama

– Artykuł 15g ustawy Covid-19 ma charakter przepisów publicznoprawnych i musi być wykładany ściśle, a nie rozszerzająco. W szczególności organ administracji publicznej, dokonując wypłaty środków publicznych, nie może kierować się „duchem", a jedynie obowiązującą literą prawa – tłumaczy Wiesława Lipińska, rzeczniczka WUP w Warszawie.

– Taka wykładnia wyklucza z pomocy wielu przedsiębiorców, skazując ich na upadłość lub zwolnienia grupowe – odpowiada Justyna Tyc-Brzosko z DZP, które reprezentuje przedsiębiorcę w takiej sytuacji. – Biorąc pod uwagę, że to właściciel odpowiada za miejsca pracy w swoim przedsiębiorstwie, ponosi ich koszt ekonomiczny oraz ryzyko gospodarcze bez względu na zatrudnianie za pomocą pracodawców wewnętrznych, to usprawiedliwiona wydaje się wykładnia ustawy, że przedsiębiorca jest uprawniony do złożenia wniosku o dofinansowanie pracowników, zatrudnionych u jego pracodawców wewnętrznych. Zgodne jest to też z wykładnią celowościową ustawy.

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama