Reklama

Kryzysy pomagają w polskim awansie

Czy „polski cud gospodarczy”, „polska złota era”, „mistrzostwo Europy” będą kontynuowane w kolejnych latach, a nawet dekadach? Czy dalej będziemy gonić Zachód? Trudno w to wątpić. Kluczowe jest jednak pytanie: „jak szybko”.
Kryzysy pomagają w polskim awansie

Foto: KOMPA?A WALDEMAR/FOTORZEPA

MFW prognozuje nasz rozwój do końca dekady na 3 proc. rocznie, co byłoby jednym z lepszych wyników w Europie. Ale i tak jest pewien niedosyt, bo moglibyśmy gonić bogate kraje Zachodu szybciej, rosnąc nawet o 1–2 pkt proc. szybciej w skali roku, więcej inwestując i dając naszym przedsiębiorcom więcej stabilności prawnej i politycznej. Aby mocniej wychodzić w świat z eksportem, co i tak nam się udaje, potrzebny jest bowiem porządek i wsparcie na własnym podwórku. Teraz rysuje się wielka szansa związana z relokacją produkcji i ucieczką kapitału z Chin, które toczą coraz ostrzejszą wojnę handlową z USA. Kapitał ten mógłby napływa do Polski znacznie szybciej. Mamy wciąż tanią i wykształconą siłę roboczą i jesteśmy tuż obok wielkich rynków zbytu z Niemcami na czele. Tu należałoby wypić za zdrowie sąsiada zza Odry, który zasysa ponad jedną czwartą całego naszego eksportu, a teraz wyraźnie słabuje.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama