Choć misterne modele statków, pociągów, samolotów czy aut mogą zachwycać misternym wykonaniem i wieloma godzinami włożonej w nie pracy, z finansowego punktu widzenia ich kolekcjonowanie może być pasją wysokiego ryzyka.
W 1716 r. Marynarka Wojenna Zjednoczonego Królestwa przyjęła za standardową regułę, że projektom statków kierowanych do budowy – lub generalnego remontu – powinny towarzyszyć modele pozwalające zwizualizować docelową formę jednostki. – Przyjmuje się, że dowódcy marynarki wymagali budowy modeli, by zawczasu wiedzieć, jaki wygląd będzie miała jednostka: jak będzie się ogólnie prezentować, w jakim kształcie i z jakimi dekoracjami. Modele miały też przyciągać wsparcie dla projektu i inwestycje – opisują na stronach Royal Museums Greenwich eksperci tej placówki.