Reklama

Ta pasja potrafi przynieść fortunę. Jeden model sprzedano za miliony dolarów

Choć misterne modele statków, pociągów, samolotów czy aut mogą zachwycać misternym wykonaniem i wieloma godzinami włożonej w nie pracy, z finansowego punktu widzenia ich kolekcjonowanie może być pasją wysokiego ryzyka.
Kolekcjonerzy wydają fortuny. Niektóre modele są warte więcej niż mieszkanie

Kolekcjonerzy wydają fortuny. Niektóre modele są warte więcej niż mieszkanie

Foto: Radek Petrasek/ PAP/CTK

Choć misterne modele statków, pociągów, samolotów czy aut mogą zachwycać misternym wykonaniem i wieloma godzinami włożonej w nie pracy, z finansowego punktu widzenia ich kolekcjonowanie może być pasją wysokiego ryzyka.

W 1716 r. Marynarka Wojenna Zjednoczonego Królestwa przyjęła za standardową regułę, że projektom statków kierowanych do budowy – lub generalnego remontu – powinny towarzyszyć modele pozwalające zwizualizować docelową formę jednostki. – Przyjmuje się, że dowódcy marynarki wymagali budowy modeli, by zawczasu wiedzieć, jaki wygląd będzie miała jednostka: jak będzie się ogólnie prezentować, w jakim kształcie i z jakimi dekoracjami. Modele miały też przyciągać wsparcie dla projektu i inwestycje – opisują na stronach Royal Museums Greenwich eksperci tej placówki.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama