Reklama

Sądy spowalniają, tysiące spraw czeka. Co z sędziami pokoju?

Narastające braki kadrowe i buńczuczne zapowiedzi eksterminacji nowych sędziów nie sprzyjają poprawie funkcjonowania sądów. Może więc warto wrócić do inicjatywy powołania sędziów pokoju?
Sądy spowalniają, tysiące spraw czeka. Co z sędziami pokoju?

Foto: Adobe Stock

Kolejne miesiące przynoszą stałe pogarszanie się wyników pracy sądów. Rozpoznanie spraw dalej się spowalnia. Pogarszają się także warunki pracy sędziów, a hejt wylewający się na nich z różnych stron nie poprawia atmosfery pracy. Nie widać też realnych propozycji naprawy tej sytuacji.

Dlatego też wydaje się, że warto wrócić do nieco już zapomnianej koncepcji powołania sędziów pokoju. Zakładała ona, że sędziowie ci mieliby rozstrzygać nieskomplikowane sprawy karne (wykroczeniowe) oraz cywilne o niewielkiej wartości przedmiotu sporu. Spraw takich są w sądach tysiące i przejęcie ich przez sędziów pokoju dałoby szansę na odciążenie sądów powszechnych. Byłaby to realna pomoc.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama