Nie trzeba przypominać, że strony postępowań sądowych nie tylko oczekują zakończenia tego sporu dwóch pokoleń sędziowskich i usprawnienia orzekania – no może poza pewną grupą wykorzystującą ten klincz do odwleczenia spraw sądowych.
W celu zaleczenia tej choroby wymiaru sprawiedliwości Zbigniew Kapiński, pierwszy prezes SN, zwołał cały skład SN liczący ponad 90 sędziów ze starego i nowego nadania, aby podjęli wspólnie uchwałę, czy organy państwa, a zwłaszcza sądy, muszą respektować rozstrzygnięcia kwestionujące poszczególne powołania sędziowskie, a osoby wydające takie rozstrzygnięcia powinny ponosić odpowiedzialność dyscyplinarną bądź karną.