Reklama

Tomasz Krawczyk: Miecz Aleksandra - senacki projekt ustawy przywracającej praworządność

Znana jest opowieść o Aleksandrze Wielkim, przecinającym węzeł w miejscowości Gordion w obecnej Anatolii – gdy dotarło do niego, że rozsupłanie go przekracza ludzkie możliwości. Można mu zarzucać, że zamiast się wysilić, poszedł wtedy na tzw. skróty. Opis stał się jednak symbolem tego, że dla nazbyt zawiłych sytuacji jedynym remedium pozostaje rozwiązanie tyleż brutalnie proste, co nieszablonowe.
Tomasz Krawczyk: Miecz Aleksandra - senacki projekt ustawy przywracającej praworządność

Foto: Adobe Stock

Wadliwie nieusuwalni

Gdy pojawił się senacki projekt ustawy przywracającej praworządność (druk nr 40), nie zaskoczyły krytyczne głosy beneficjentów obecnych zmian, wskazujących, że rzekomo zawiera on rozwiązania niekonstytucyjne. Parafrazując myśl Mussoliniego, napisano kiedyś: „każdy rewolucjonista staje się konserwatystą dzień po rewolucji". Rozkoszowaniu się zdobyczami sukcesu towarzyszy wtedy dążenie do legitymizacji stanu posiadania poprzez odwoływanie się do tych samych zasad, które dopiero co złamano, aby dojść do władzy. Oczywiste więc było, że mimo widocznych gołym okiem wad powołania, dalsza narracja będzie zmierzała do twierdzeń o nieusuwalności nominacji sędziowskich uzyskanych z udziałem neo-KRS.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama